Samodzielny Specjalistyczny Szpital Wojewódzki w Chełmie tonie w długach. Prezydent miasta umorzyła placówce prawie 300 tys. zł podatku. Teraz jednak oczekuje, że dyrektor szpitala zwolni mniej osób niż zapowiadał.

Mariusz Kowalczuk, dyrektor chełmskiego szpitala, wystąpił do prezydent Chełma, Agaty Fisz, o umorzenie podatku od nieruchomości za 2008 rok. Otrzymał na to zgodę, a dodatkowo prezydent Fisz zdecydowała o umorzeniu naliczonych już odsetek za zwłokę. To dokładnie 287,505 tys. zł - podaje Dziennik Wschodni.

- Z niepokojem odbieram informacje o planowanych masowych zwolnieniach w chełmskim szpitalu - mówi gazecie prezydent Agata Fisz. - Na najbliższej sesji rady miasta poproszę pana Kowalczuka o udzielenie dokładnych informacji dotyczących planowanej restrukturyzacji szpitala. Umarzając zaległość z tytułu podatku od nieruchomości mam nadzieję, że dyrektor placówki znacząco zmniejszy planowaną redukcję zatrudnienia personelu medycznego. Takiej deklaracji będę oczekiwać.

Wszystko wskazuje jednak na to, że deklaracji raczej nie będzie. Jak tłumaczy dyrektor, równowartość umorzonej kwoty nie rozwiązuje problemu szpitala, a jedynie pozwala na zatrzymanie powiększania zadłużenia przez... dwa dni. - Oczywiście jestem bardzo zadowolony z decyzji pani prezydent, ale to nie ma wpływu na plany redukcji zatrudnienia. Zwolnień uniknąć się nie da - mówi Kowalczuk.

Dyrektor Mariusz Kowalczuk nie ukrywa, że ma nadzieję na większą pomoc miasta w ratowaniu szpitala: - W końcu 80 procent naszych pacjentów, to chełmianie. Do tego w szpitalu pracuje ponad tysiąc osób. Skoro miejski ZOZ zatrudnia 157 osób i dostaje co roku od miasta 1,5 mln. zł, to może szpital też mógłby liczyć na jakąś dotację, szczególnie w tak trudnej sytuacji.

Na razie Kowalczuk trzyma się opracowanego planu naprawczego. Szuka firmy, która przejęłaby od szpitala prowadzenie pralni. To da oszczędności, ale grozi też zwolnieniem 15 osób, które tam obecnie pracują. - Najpierw podejmuję wszystkie dostępne kroki oszczędnościowe, które nie wiążą się ze zwolnieniami wśród białego personelu - mówi Kowalczuk.

To jednak nie dotyczy pracowników z okresowymi umowami. Ich los jest przesądzony. Do końca roku z pracą pożegna się 51 takich osób. Dodatkowo dyrektor ma nadzieję, że personel jednak zgodzi się na propozycję bezpłatnych urlopów, co pozwoli zaoszczędzić dodatkowe pieniądze.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH