Z wynoszącej 516 mln zł rezerwy do śląskiego oddziału NFZ trafi 68 mln zł. To niewiele dla województwa, w którym nadwykonania wynoszą ok. 370 mln złotych. Jeśli na Śląsk nie trafią dodatkowe środki, nie obejdzie się bez strajku.
Zastrzyk gotówki niewiele zmieni. Szpitale dostaną z tego niewiele, bo spora część zostanie przeznaczona na podstawową opiekę medyczną. Ja podaje Dziennik Zachodni, województwo śląskie w 2010 rok wejdzie z wynoszącą kilkaset milionów złotych dziurą budżetową.
Dyrektorzy szpitali wciąż stają przed wyborem: odsyłać chorych albo zadłużać placówkę. W związku z fatalną sytucają śląskich szpitali NSZZ Solidarność rozpoczął akcję protestacyjną.
W związku fatalną sytuacją finansową, zwłaszcza śląskich szpitali, NSZZ Solidarność rozpoczął w tym tygodniu akcję protestacyjną, a pogotowie strajkowe może się zamienić w strajk, jeśli z centrali NFZ nie napłyną do Katowic dodatkowe środki.
23 października do oddziału Funduszu w Katowicach ma przyjechać prezes NFZ Jacek Paszkiewicz. W zamkniętym dla mediów spotkaniu ma wziąć udział m.in. wojewoda Zygmunt Łukaszczyk, marszałek Bogusław Śmigielski oraz, jako reprezentant parlamentarzystów, senator PO Rafał Muchacki, który liczy na to, że prezes nie przyjedzie z pustymi rękami.
W przyszłym tygodniu ma też dojść do spotkania posłów z przedstawicielami resortu zdrowia.
Czytaj więcej: Jacek Paszkiewicz | zasilanie rezerwowe | NSZZ Solidarność | nadwykonania | Śląski Oddział NFZ w Katowicach | należność za nadwykonania | zwrot za nadwykonania | rezerwy NFZ | fundusz rezerwowy NFZ
Nowości lekowe w leczeniu zakażenia HIV