Ponad 50 proc. stacji hemodializ podpisało kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia na 2009 r.

Z danych Funduszu wynika, że stacje dializ, które podpisały umowy udzielają świadczeń 7286 chorym. 7778 pacjentów nie ma zabezpieczonych świadczeń. Część z nich może być przejęta przez stacje, które popisały umowy.

Sekcja Nefrologiczna Izby Gospodarczej „Medycyna Polska”, która zrzesza ponad 100 właścicieli stacji dializ, nie akceptuje zaproponowanej przez NFZ stawki 400 zł za jeden zabieg hemodializy. W ocenie Sekcji zaniża rzeczywisty koszt tego świadczenia. NFZ kontruje i informuje, że Izba nie zaakceptowała propozycji, by zawrzeć umowy na trzy miesiące - okres niezbędny do wspólnego oszacowania faktycznych kosztów dializ.

W ocenie przewodniczącego sejmowej komisji zdrowia Bolesława Piechy (PiS) i wiceprzewodniczącego Andrzeja Sośnierza (PiS), taka sytuacja świadczy o tym, że mogło dojść od zmowy cenowej właścicieli stacji dializ, którzy nie podpisali kontraktów. Ich zdaniem, sprawą powinien zająć się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

– Na tym etapie nie mamy podstaw, do tego żeby wystąpić czy do UOKiK, czy podjąć inne przewidziane prawem działania. Póki co mamy do czynienia z procedurą kontraktowania, żaden ze świadczeniodawców nie odmówił świadczenia świadczeń medycznych, jeśli chodzi o hemodializę – odpowiadał posłom wiceminister zdrowia Jakub Szulc. – Jeżeli świadczeniodawcy stwierdzą, że za tę cenę (400 zł za dializę) nie będą udzielać świadczeń, będzie podstawa, żeby wystąpić do UOKiK.

Ogólnopolskie Stowarzyszenie Osób Dializowanych podkreśla, że NFZ, wbrew zapowiedziom, nie zapłacił za dializy żadnej ze stacji w województwach, w których świadczą one usługi bez umów.

„Sytuacja nie zmienia się od początku roku - NFZ nadal nie podpisał umów zabezpieczających kontynuowanie leczenia w 15 z 16 województw (umowy są podpisane tylko w województwie podlaskim). Oznacza to, że powody do obaw o własne zdrowie i życie ma 10 tys. z prawie 16 tys. pacjentów dializowanych w całym kraju. Stacje, które podpisały umowy nie są w stanie przyjąć takiej liczby osób choćby zaczęły pracować w systemie całodobowym i siedem dni w tygodniu” - pisze OSOD w liście przesłanym PAP.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH