Pracodawcy RP: ministerstwu już nie zależy na wymogach dostosowawczych? Andrzej Mądrala, wiceprezydent Pracodawców RP. Fot. Archiwum

Jakim wymogom powinny odpowiadać pomieszczenia i urządzenia w gabinetach lekarskich lub szpitalach? Według Ministerstwa Zdrowia - żadnym, bo właśnie zapowiedziało zamiar zniesienia obowiązku dostosowywania do wymagań określonych w rozporządzeniu z 26 czerwca 2012 r.

Jak informują w swoim stanowisku Pracodawcy RP, resort zdrowia obwieścił zmianę w wykazie prac legislacyjnych. Zgodnie z opisem proponowanego rozwiązania ”podmioty wykonujące działalność leczniczą, które nie zrealizują programu dostosowawczego (termin na dostosowanie upływa 31 grudnia tego roku), będą mogły wystąpić do właściwego organu Państwowej Inspekcji Sanitarnej z wnioskiem o wydanie opinii o wpływie niespełniania wymagań na bezpieczeństwo pacjentów.

Opinia byłaby wydawana w formie decyzji administracyjnej. Organ Państwowej Sanitarnej przekazywałby opinię właściwemu organowi prowadzącemu rejestr podmiotów wykonujących działalność leczniczą. W przypadku pozytywnej opinii podmiot mógłby dalej funkcjonować, w przypadku negatywnej - organ prowadzący rejestr wszczynałby postępowanie w sprawie wykreślenia z rejestru.

Jak komentują Pracodawcy RP, tym samym zgodnie z opisem rozwiązania proponowanego przez resort, aby wejść do sieci szpitali wystarczy, że podmiot leczniczy będzie ”bezpieczny” - a jest to kategoria w pełni uznaniowa i niemożliwa do zdefiniowana.

- Mam ogromny szacunek do wiedzy i kompetencji pracowników Państwowej Inspekcji Sanitarnej, ale współczuję im odpowiedzialności jaka będzie na nich teraz ciążyła. Mają określić to, czy brak spełniania wymogów jest bezpieczny dla pacjenta. Możemy się spodziewać ogromnych nacisków na nich ze strony władz szpitala i właściciela szpitala, aby wydać decyzję pozytywną - mówi Andrzej Mądrala, wiceprezydent Pracodawców RP.

Dodaje, że osoba, która zdecydowałaby się zgodnie ze swoim sumieniem de facto zamknąć szpital byłaby skazana na ostracyzm w swoim miejscu zamieszkania. Zwraca przy tym uwagę, ”że powszechnie słyszymy o planach likwidacji Inspekcji Sanitarnej i włączenia jej do nowo powołanego Urzędu Zdrowia Publicznego, prawdopodobnie w 100% zależnego od MZ”.

Mądrala uważa, że dyrektorzy szpitali po raz kolejny otrzymają dowód, że inwestować w jakość się nie opłaca, bo MZ na niej nie zależy, a przy obecnym poziomie finansowania jest ona zupełnie marginalizowana.

W opinii Pracodawców RP bardzo złym sygnałem dla szpitali jest zupełna rezygnacja z obowiązku dostosowania się to wymogów określonych w rozporządzeniu. ”Uważamy, że być może faktycznie warto je przejrzeć i zobaczyć, czy wszystkie są rzeczywiście niezbędne, następnie przeprowadzić w szpitalach audyt i ocenić stan posiadanej w Polsce infrastruktury szpitalnej. Dopiero to pozwoli ocenić skalę niezbędnych inwestycji, a potem pozwoli podjąć decyzję o przesunięciu terminu dostosowania i jego długości” - proponują.

Konkludują, że przez ostatnie lata polskie szpitale miały szansę pokryć część kosztów z dotacji unijnych. Niedługo jednak ta możliwość zniknie, a z nią marzenia pacjentów, by nasza służba zdrowia spełniała te same standardy co szpitale w krajach Unii Europejskiej.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH