Wielkopolskie Centrum Zdrowia Publicznego drastycznie zawyżyło w swoim raporcie liczbę chorych na raka w regionie, a szczególnie w gminie Kaczory. Po zapoznaniu się z wynikami zleconej przez siebie kontroli, wojewoda wielkopolski Piotr Florek podjął decyzję, że od 1 stycznia 2009 r. placówką pokieruje inny dyrektor.

Raport, o którym mowa, zamówił  w WCZP poprzedni wojewoda Tadeusz Dziuba. Zrobił to na prośbę ekologów, którzy chcieli dowiedzieć się, czy zakłady utylizacyjne Henryka Stokłosy w Kaczorach mają negatywny wpływ na zdrowie mieszkańców.

Wyniki raportu były porażające. Jego autorzy twierdzili, że w ciągu zaledwie trzech lat zachorowalność na nowotwory w gminie Kaczory wzrosła aż o 79 proc., a w całej Wielkopolsce - o 39 proc.

Zdaniem Dariusza Godlewskiego, dyrektora poznańskiego Ośrodka Profilaktyki i Epidemiologii Nowotworów, w opracowaniu aż roi się od błędów merytorycznych dotyczących metody opracowania audytu, a dane o 79-procentowym wzroście zachorowań na nowotwory w Kaczorach w żaden sposób nie przystają do rzeczywistości.  Z rejestru zachorowań na raka wynika bowiem, że nigdzie nie przekroczył on 3 proc.

W ocenie Dariusza Godlewskiego, błąd autorów raportu polegał na odnotowaniu wszystkich wizyt danego pacjenta w szpitalu, a nie każdego przypadku zachorowania. To sprawiło, że dane były przekłamane. Nie można bowiem oceniać sytuacji epidemiologicznej na podstawie liczby hospitalizacji.

Elżbieta Prussak, dyrektor WCZP, która pożegna się ze stanowiskiem, wyjaśniała wprawdzie, że podległa jej jednostka prowadzi badania statystyczne w oparciu o dane otrzymywane od szpitali, jednak wojewoda po kontroli nie przyznał jej racji.

- Dane z kart leczenia szpitalnego mogły najwyżej wskazywać tendencję, ale nie zachorowalność - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Tomasz Stube, rzecznik wojewody wielkopolskiego. - Wojewódzki Inspektor Sanitarny, który skomentował dla nas ten raport, zdecydowanie to potwierdził. Mogliśmy zlecić wykonanie raportu profesjonalnej firmie zewnętrznej, ale kosztowałoby to co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych. O wydatkach tego rzędu nie ma mowy.

Co na to wójt gminy Kaczory, Brunon Wolski?

- Sprawdziliśmy umieralność wśród mieszkańców gminy na przestrzeni ostatniej dekady i okazało się, że pozostaje na tym samym poziomie - podkreśla  w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl samorządowiec. - W opinii lekarza rodzinnego z naszej przychodni zatrważające dane mogą wynikać z faktu, że pacjenci leczący się poza gminą liczeni są kilkakrotnie, w każdej placówce w Pile lub Poznaniu oddzielnie.

Także wiele zmian, np. skórnych, traktowanych jest obecnie, jak twierdzi lekarz, trochę na wyrost, jako zmiany nowotworowe.

Wójt nie poprzestał jednak na tym wyjaśnieniu i już kilka lat temu wystosował do starosty pilskiego wniosek z prośbą o potwierdzenie zgodności statystyk z rzeczywistością, tj. o przeprowadzenie badań i weryfikacji. Wniosek został przyjęty. O jego dalszych losach nic nie wiadomo.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH