Ortopedyczno-Rehabilitacyjny Szpital Kliniczny im. Wiktora Degi w Poznaniu skomentował historię 74-letniej pani Malwiny, o której TVN informował we wtorek, 9 września. Kobiecie 14 lat temu krzywo zrosła się po złamaniu ręka, ze skierowaniem poszła więc do szpitala ortopedycznego. Została zapisana do kolejki. Zaproszenie na zabieg otrzymała jednak dopiero teraz - po 14 latach.

Jak wyjaśnia dyrekcja szpitala, pacjentka została wezwana na badanie, żeby stwierdzić czy coś rzeczywiście trzeba zrobić. Po 14 latach czekania niektórzy pacjenci mogą zwyczajnie zrezygnować z zabiegu. Ponowne nastawianie ręki mogą mieć też już za sobą - bo udali się do innej placówki.

W przyszły poniedziałek (15 września) takie pisma, jak pani Malwina, dostanie kolejnych 300 osób. Przedstawiciele poznańskiego szpitala zapraszają bowiem partiami pacjentów, którzy najdłużej czekają na zabieg. Skreślenie z listy tych, którzy już przestali na niego liczyć, a mimo to ciągle figurują w kolejce, ma skrócić czas oczekiwania.

Czyt.: Poznań: czternaście lat w kolejce na zabieg

Przedstawiciele szpitala tłumaczą, że placówka otrzymała właśnie zastrzyk środków z NFZ. Pieniądze mają pomóc w wykonywaniu większej liczby zabiegów.

Więcej: www.tvn24.pl 

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH