GRUPA PTWP

Poznań: rozsądek zwyciężył, będą przeszczepy szpiku

  • IB, Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia
  • 19-11-2009 10:43

Pacjenci Kliniki Hematologii i Chorób Rozrostowych Układu Krwiotwórczego w Poznaniu mogą odetchnąć z ulgą: jednostka także w 2010 r. będzie mogła bez przeszkód dokonywać transplantacji szpiku.

Sytuację ratuje zapowiadane przez resort zdrowia przesunięcie na 2011 r. terminu spełnienia przez świadczeniodawców  wymagań określonych w 13 rozporządzeniach do tzw. ustawy koszykowej. To właśnie one były przyczyną zagrożenia kontraktu kliniki z NFZ na rok 2010. A dokładnie jedno, stanowiące, że każdy ośrodek tranplantacyjny musi mieć na miejscu oddział intensywnej terapii.

Szpital Kliniczny Przemienienia Pańskiego Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, w którym działa klinika, OIT wprawdzie ma, ale kilka kilometrów dalej. W świetle standardów koszykowych przełożenie było proste: przeszczepy szpiku w klinice nie mogą liczyć na finansowanie z Funduszu.

– Wymaganie posiadania OIT przez ośrodki przeszczepu szpiku jest nieporozumieniem – mówił portalowi rynekzdrowia.pl prof. Mieczysław Komarnicki, kierownik kliniki. – W przypadku przeszczepów narządów ma ono uzasadnienie. Ale dla pacjent po transplantacji szpiku OIT to wyrok, ze względu na zbyt dużą możliwość zakażenia organizmu drobnoustrojami, które będą dla chorego zabójcze –wyjaśniał prof. Komarnicki.

Kierownik poznańskiej kliniki podkreślał, że OIT-y w polskich szpitalach nie są przygotowane pod kątem potrzeb pacjenta po przeszczepie szpiku ani pod względem wyposażenia ani pod względem warunków lokalowych. Zachodnie ośrodki wydzielają w tym celu specjalnie przygotowane, jałowe pomieszczenie, w którym w razie potrzeby można udzielić pacjentowi pomocy. Takim pomieszczeniem dysponuje też klinika w Poznaniu. W dodatku przy transplantacji szpiku z procedur OIT korzysta się bardzo rzadko. Od 2001 r. nie zdarzyło się to w Poznaniu ani razu.

– Fakt, że podobny zapis znalazł się w wymaganiach resortu zdrowia, świadczy o  braku świadomości urzędników co do konsekwencji jego wprowadzenia – komentował prof. Komarnicki.

Kierownik kliniki nie ukrywał, że nie wyobraża sobie, aby oddział został zamknięty z tak absurdalnego powodu. Od pierwszego przeszczepu szpiku, tj. od 1990 r., dokonano tu około 1 tys. transplantacji. Obecnie to około 100 przeszczepów rocznie, także tych najtrudniejszych, od dawców nie spokrewnionych. Klinika służy nie tylko Wielkopolsce. Leczą się tu pacjenci z całej Polski, a także z Ukrainy.

– Zostałyby także zmarnowane duże pieniądze: 17 mln zł z budżetu resortu zdrowia i ze środków UE, które zostały wydane na przebudowę i modernizację ośrodka – dodał prof. Komarnicki.

Interpelację w tej sprawie wystosował Maciej Orzechowski, wielkopolski poseł PO. Interwencję  w Ministerstwie Zdrowia zapowiadał także krajowy konsultant w dziedzinie hematologii prof. Wiesław Jędrzejczak.

– W Polsce wykonuje się około 800 przeszczepów szpiku rocznie, tj. za mało w stosunku do potrzeb.  A to oznacza, że pacjentów poznańskiej kliniki nie będą w stanie przejąć inne oddziały – mówił Gazecie Wyborczej prof. Jędrzejczak.

Co będzie w 2011 r., jeśli do tego czasu ośrodki transplantacji szpiku nie zostaną wyłączone z wymagania posiadania oddziału intensywnej terapii? Na szczęście do tego czasu OIT będzie już na miejscu: powstanie w rozbudowywanym skrzydle szpitala.

Czytaj więcej:    Wiesław Jędrzejczak |  koszyk świadczeń gwarantowanych |  wymagania resortu zdrowia |  Mieczysław Komarnicki

Brak komentarzy

reklama
Przetargi
Wyszukiwarka ofert przetargów UZP
Praca
Wyszukiwarka ofert pracy
Copyright by Rynek Zdrowia