Poznań: po aferze racuchowej w szpitalu były kuchenne rewolucje Szpitalne żywienie w lecznicy Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu przeszło rewolucje. Fot. Archiwum

Trzy lata temu cała Polska zobaczyła twarde jak kamień racuchy, które dostał na obiad jeden z pacjentów Szpitala Klinicznego Przemienienia Pańskiego Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Co się zmieniło w szpitalnym żywieniu od tamtego czasu?

Jak przypomina Gazeta Wyborcza film, na którym pacjent uderza raz po raz twardym racuchem o talerz, stał się hitem internetu i rozpętał na nowo dyskusję o szpitalnym żywieniu. Dziennikarze wysłali szpitalne menu do oceny Instytutowi Żywności i Żywienia w Warszawie. Była miażdżąca. W jadłospisie warzywa występowały w ilościach śladowych, było za to sporo tłuszczu i węglowodanów.

Szpital Kliniczny Przemienienia Pańskiego UM w Poznaniu uderzył się w pierś i postanowił przeprowadzić kuchenną rewolucję. Zapytał pacjentów, co najbardziej im przeszkadza w szpitalnym menu. Chorzy skarżyli się m.in. na smak potraw i ich temperaturę.

Rafał Staszewski, wicedyrektor szpitala przy Długiej przyznaje, że "afera racuchowa" była dla lecznicy swoistym przebudzeniem. Szefostwo zaczęło baczniej zwracać uwagę na to, co pacjenci dostają na talerzu. 

Feralne racuchy przygotowała firma Art Catering z Poznania. Po aferze zmieniła menu i zwolniła część pracowników. Kiedy wszystko zaczęło dobrze funkcjonować, kucharzom wygasła umowa ze szpitalem. Kolejny przetarg wygrała inna, tańsza. W następnym przetargu na szpitalne żywienie dyrekcja lecznicy zmieniła kryteria - liczyła się nie tylko cena, ale i jakość posiłków. Firma Art Catering wróciła do gry.

Więcej: www.gazeta.pl

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH