Poznań: pielęgniarki na L4 - choroba czy bunt? Czy ktoś jeszcze zachoruje?

Dziewięć pielęgniarek z oddziału anestezjologii i intensywnej terapii Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego jest na L4. Przyjęcia na oddział wstrzymano.

Jak podaje Głos Wielkopolski, kilkadziesiąt pielęgniarek w poznańskim szpitalu wzięło 19 marca zwolnienie lekarskie, a dyrektor był zmuszony z powodu braku kadry zamknąć część oddziału anestezjologicznego, na którym zakontraktowanych jest 15 łóżek. Oddział zlokalizowany jest na dwóch piętrach – na jednym jest 9, na drugim 6 łóżek. Zamknięto tą mniejszą część.

Z informacji zdobytych przez gazetę wynika, że pielęgniarki zmęczone brakiem reakcji na ich postulaty dotyczące poprawy sytuacji zareagowały biorąc masowo zwolnienia L-4 i urlopy na żądanie.

Stanisław Rusek, rzecznik lecznicy, dementuje doniesienia. Zapewnia, że pielęgniarki są chore i nie ma mowy o żadnym proteście. Potwierdził za to, że w związku z absencją czasowo wstrzymane zostały przyjęcia na oddział.

Inną wersję przedstawił jednak gazecie pracownik szpitala. Twierdzi, że rzeczywiście na zwolnienia i urlopy poszło 9 pielęgniarek z oddziału anestezjologicznego. Zaznacza jednak, że także siostry z innych oddziałów nie przyszły w piątek (19 marca) do pracy.

W wyjaśnienie sytuacji w placówce włączył się Jerzy Stępień, zastępca prezydenta Poznania, oraz urzędnicy wojewody wielkopolskiego. Pracownicy tymczasem zapowiadają, że od 21 marca zachoruje ich więcej.

Więcej w Głosie Wielkopolskim.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH