Poznań: na zabieg okulistyczny dziecko odesłali do Piły

Centrum Medyczne św. Jerzego, które do lutego pełniło dziecięcy dyżur okulistyczny w Poznaniu, nie przyjęło oferty NFZ na kolejne lata. Dyżur ruszył na oddziale okulistycznym dla dorosłych w szpitalu im. J. Strusia, jednak lecznica nie jest do tego przygotowana.

O kłopotach z realizacją dziecięcego dyżuru okulistycznego w Poznaniu może świadczyć przypadek 2,5-letniego dziecka z przeciętą powieką, które na zabieg zostało odesłane do Piły, ponieważ w Poznaniu nikt się nie podjął zszycia delikatnej skóry.

Jak informuje Głos Wiekopolski, anestezjolodzy z Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego im. J. Strusia w Poznaniu odmówili znieczulenia dziecka. Informację potwierdził Andrzej Grzybowski, konsultant wojewódzki w dziedzinie okulistyki w Wielkopolsce.

Już pod koniec lutego br. dyrekcja poznańskiego szpitala ostrzegała, że oddział okulistyczny dla dorosłych lecznicy nie jest gotowy na otwarcie dyżuru dla dzieci. Aby leczyć nieletnich pacjentów, potrzebuje 300 tys. zł na doposażenie oddziału, m.in. w przenośny respirator. Prowadzenie ostrego dyżuru w zgodzie ze standardami medycznymi wymaga zabezpieczenia anestezjologicznego, internistycznego i chirurgicznego w zakresie pediatrii.

Wielkopolski Oddział Wojewódzki Narodowego Fundusz Zdrowia (WOW NFZ) stał na stanowisku, że ze strony płatnika nie istnieją żadne dodatkowe wymogi dotyczące realizacji świadczeń na oddziale okulistycznym, tak dla pacjentów dorosłych, jak i dzieci. 

- Szpital im. J. Strusia jest przygotowany do udzielania pomocy okulistycznej wszystkim pacjentom, podobnie jak inne szpitale wielospecjalistyczne w regionie: w Kaliszu, Pile, Lesznie czy Koninie. Dotyczy to zarówno nagłych sytuacji, jak i leczenia planowego - mówiła nam w lutym Marta Banaszak-Osiewicz, rzecznik WOW NFZ.

16 marca rzecznik WOW NFZ informuje nas, że stanowisko płatnika odnośnie okulistycznego dyżuru w Poznaniu się nie zmienia. 

-  Fakt, że dziecko zostało w szpitalu zabezpieczone i wraz z matką przetransportowane karetką do innej placówki, nie jest niczym nadzwyczajnym. To się zdarza także w innych dziedzinach - to są już decyzje lekarskie - tłumaczy w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Marta Banaszak-Osiewicz. - Najważniejsze jest to, że pacjent nie został odesłany z kwitkiem - dodaje.

Jej zdaniem opieka okulistyczna w mieście działa poprawnie, a Wielospecjalistyczny Szpital Miejski im. J. Strusia w Poznaniu dobrze wywiązuje się ze swoich zobowiązań.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH