W Poznaniu trwa Forum Szpitali Klinicznych. To spotkanie kadry zarządzającej tymi szpitalami. Jak mówili trakcie dyskusji dyrektorzy szpitali klinicznych, trudno przewidzieć czy zapowiadane przez rząd przekształcenia przyniosą korzystną zmianę dla lecznic akademickich.

- Trudno powiedzieć, czy przekształcenia wyjdą szpitalom klinicznym na dobre, bo jest tu jeszcze zbyt wiele niewiadomych. Nasze obawy budzi sprawa kapitału zakładowego. Wiemy, że uczelnie są w tej chwili w nienajlepszej sytuacji finansowej. Jeżeli mają tworzyć spółki, to nie wiadomo, skąd mają wziąć na to pieniądze - powiedział w piątek PAP prof. Tomasz Opala, dyrektor Ginekologiczno-Położniczego Szpitala UM w Poznaniu.

Dodał, że poważną pozycję w wydatkach szpitala stanowi dydaktyka kliniczna.

- Wciąż nie wiadomo, co ze środkami na jej kontynuowanie. Szpitale kliniczne prowadzą też wiele oddziałów nieopłacalnych a niezbędnych do realizacji dydaktyki - jeśli powstanie spółka, trzeba tak zrobić, by ta działalność była opłacalna - zaznaczył profesor Tomasz Opala.

 W Polsce funkcjonuje około 40 szpitali klinicznych, które - działając przy akademiach i uniwersytetach medycznych - oprócz leczenia na najbardziej zaawansowanym poziomie szkolą także lekarzy specjalistów.

Według lekarzy ta specyfika szpitali klinicznych nie znajduje odzwierciedlenia w katalogach świadczeń lekarskich.

Szefowie placówek klinicznych chcieliby, aby NFZ płacił w całości za skomplikowane procedury stosowane w tych placówkach. Chcieliby także, aby dydaktyka była opłacana z budżetu ministerstwa zdrowia.

Piątek jest ostatnim dniem trwającego od czwartku w Poznaniu VII Forum Szpitali Klinicznych.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH