Poznań: kontrowersje wokół przyszłości przychodni

Starostwo powiatu poznańskiego, które jest właścicielem budynku przy ul. Słowackiego, gdzie teraz mieszczą się przychodnie lekarskie, chce odzyskać część obiektu na potrzeby swoich urzędników.

W gmachu tym lekarze przyjmują od lat 50. Początkowo mieścił się tam zespół przychodni, działający przy szpitalu wojewódzkim. W 1999 r., w ramach reformy ochrony zdrowia, wojewoda przekazał budynek starostwu z przeznaczeniem na przychodnie.

Starostwo wynajęło budynek spółkom lekarskim, które zobowiązały się leczyć w ramach kontraktów z kasą chorych. Rocznie przyjmowanych było tu około tu 150 tys. pacjentów.

Przyjmuje tu kilkunastu specjalistów: ginekolodzy, endokrynolodzy, pulmonolodzy, onkolodzy, laryngolodzy, reumatolodzy, okuliści, diabetolodzy, alergolodzy. Są też gabinety chirurgiczne, poradnia zdrowia psychicznego i leczenia uzależnień, hematologia oraz diagnostyka. Wszystko w ramach kontraktów z NFZ.

O planach starostwa dotyczących budynku, gdzie mieszczą się przychodnie, mówi się od ubiegłego roku, kiedy samorząd zagospodarował pierwsze pomieszczenia dla swoich urzędników. Właściciele przychodni są zaniepokojeni. Pierwsze firmy otrzymały już wypowiedzenia umowy najmu lokali.

- Nie jest jeszcze pewne, że ten budynek w całości będzie przeznaczone na potrzeby powiatu. Nie ma programu rozwiązywania kolejnych umów z najemcami. Tak naprawdę do tej pory wypowiedzenie najmu lokalu zostało doręczone jednej firmie - CenterMed - z tego powodu, że zalegała nam za czynsz - stwierdza w rozmowie z portalem rynek zdrowia.pl Maria Lipska, rzecznik prasowy starostwa.

Nie jest wykluczone, że miejsce np. po CenterMedzie, zajmie inna przychodnia.

- W tej chwili opracowujemy program dotyczący tego budynku. Potrwa to jeszcze tygodnie, a może miesiące. Chcemy się zastanowić, ile potrzebujemy pomieszczeń - dodaje rzecznik.

Jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to z pewnością w grę wchodzą pieniądze. Najemcy w budynku starostwa przy ul. Słowackiego płacą 25-30 zł za metr, a w takiej lokalizacji ceny są dwukrotnie wyższe. Starostwo boi się zarzutu o niegospodarność w przypadku, gdyby samo musiało wynajmować pomieszczenia dla swoich urzędników po wyższej cenie niż podnajmuje lokale w własnym budynku.

Argumentem starostwa przeciwko zarzutom, że takie działania są przeciwko pacjentom, jest to, iż w pobliżu znajduje się szpital Raszei, także niedaleko są szpitale: wojskowy, przy ul. Przybyszewskiego i Szpitalnej. Pacjentom zapewnia też specjalistyczną opiekę szpital z zespołem przychodni w Puszczykowie.

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH