Pożegnanie z planem B coraz bliżej: zamiast "protezy" będzie "konstytucja"

23 listopada sejmowa Komisja Zdrowia powoła podkomisję do prac nad ustawą o działalności leczniczej. To początek końca tzw. planu B, którego celem było przekonanie szpitali do przekształceń w spółki prawa handlowego.

– Czy i na ile sprawdził się projekt, który - zgodnie z intencjami rządu – miał zastąpić zawetowaną w 2008 r. przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego ustawę o ZOZ-ach?

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już od 1 stycznia 2011 r. zacznie obowiązywać ustawa o działalności leczniczej. Zawarte w niej regulacje zakładają m.in., że samorządy będą musiały pokryć ujemny wynik finansowy SPZOZ w ciągu trzech miesięcy od zatwierdzenia sprawozdania finansowego szpitala. W przypadku niewywiązania się z tego obowiązku, w ciągu 12 miesięcy będą musiały zmienić formę organizacyjno-prawną jednostki z SPZOZ w spółkę kapitałową, jednostkę budżetową, samorządowy zakład budżetowy albo instytucję gospodarki budżetowej.

Mogło być lepiej

Plan B, stworzony jako rozwiązanie przejściowe, przestanie zatem funkcjonować. Rządzący liczyli, że skorzysta z niego więcej placówek. Okazało się jednak, że zachęta w postaci pomocy z budżetu państwa w spłacie zobowiązań publiczno-prawnych okazała się w wielu wypadkach niewystarczająca, a długi szpitali tak duże, że samorządy nie były w stanie ich udźwignąć.

– Ten projekt spowodował jednakże, że organy założycielskie zaczęły się baczniej przyglądać się swoim placówkom i zwracać uwagę na to, jak są zarządzane – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Krzysztof Tuczapski, prezes Zamojskiego Szpitala Niepublicznego, wiceprezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Niepublicznych Szpitali Samorządowych.

Zdaniem prezesa Tuczapskiego Plan B nie był zbyt popularny, ponieważ ciągle trafiał na okresy przedwyborcze.

–  Samorząd miał w związku z tym mało czasu na przeprowadzanie głębokich zmian. Musiał mieć także na uwadze, że gdyby przekształcenie się nie powiodło, należy się liczyć się z wyborczą porażką – ocenia Krzysztof Tuczapski.

Dodatkowo, zdaniem prezesa, na małą popularność planu B wpłynął kryzys finansowy, który dotknął również samorządy: w tym czasie mniej niż kiedykolwiek mogły one pozwolić sobie na spłatę zobowiązań swoich szpitali.

Ustawa o działalności leczniczej będzie natomiast, zdaniem prezesa Zamojskiego Szpitala Niepublicznego „konstytucją” działalności podmiotów w ochronie zdrowia.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH