Powiat legionowski chce utworzyć ambulatorium chirurgiczne Samorządowcy chcą z lokalnych budżetów wygospodarować pieniądze na powołanie całodobowego ambulatorium chirurgiczno-urazowego. Fot. archiwum

W NZOZ Legionowo przy ul. Sowińskiego już wkrótce chirurdzy w nagłych przypadkach opatrzą drobne urazy. Samorządowcy chcą z lokalnych budżetów wygospodarować pieniądze na powołanie całodobowego ambulatorium chirurgiczno-urazowego.

Udzielana w nim pomoc medyczna ma być dla mieszkańców powiatu legionowskiego bezpłatna. To pomysł lokalnych polityków na ulżenie mieszkańcom w ich najdotkliwszych bolączkach medycznych.

Ze złamaniami kończyn, ranami urazowymi, czy też z drobnymi oparzeniami, mieszkańcy powiatu nie musieliby tak jak dotychczas dojeżdżać do Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych (SOR), działających w Warszawie i Nowym Dworze Mazowieckim.

Szczegóły tego rozwiązania, zwłaszcza te finansowe, są obecnie ustalane między włodarzami pięciu legionowskich gmin a legionowskim starostą Robertem Wróblem.

Koszty utworzenia i funkcjonowania całodobowego ambulatorium chirurgiczno-urazowego póki co nie są znane. Mają je pokrywać solidarnie wszystkie gminy działające w legionowskim powiecie. Dopiero po uruchomieniu nowego podmiotu jego właściciele, czyli lokalne samorządy, zwrócą się do NFZ o sfinansowanie świadczonych tam usług.

Z informacji uzyskanych w mazowieckim NFZ wynika, że w puli refundowanych przez państwo świadczeń medycznych nie ma produktu wypełniającego wszystkie znamiona planowanej w Legionowie całodobowej chirurgiczno-urazowej specjalistycznej opieki ambulatoryjnej.

Przypomnijmy, że nowelizacja ustawy o działalności leczniczej (Dz.U. 2016 r. poz. 960), obowiązująca od 15 lipca 2016 r., umożliwiła kupowanie świadczeń medycznych przez samorządy. Ten pomysł ma zmniejszyć kolejki.

Zapis w ustawie był uznawany za kontrowersyjny. Jak wcześniej mówił nam Marek Wójcik, ekspert w dziedzinie ochrony zdrowia Związku Powiatów Polskich i Związku Miast Polskich, były wiceminister administracji i cyfryzacji, zapis ten różnicuje bowiem Polaków pod względem dostępności świadczeń w zależności od miejsca zamieszkania i zamożności wspólnoty samorządowej.

- Różnicuje także pod względem woli tej wspólnoty, ponieważ jeden samorząd będzie chciał kupować świadczenia dla mieszkańców, a inny - nie. W ten sposób tworzymy Polskę dwóch światów - oceniał ekspert.

Dotąd szerzej znany przypadek zaangażowania się samorządu w finansowanie świadczeń zdrowotnych dotyczy Rudy Śląskiej. Tam jednak nie skorzystano z zapisu w ustawie o działalności leczniczej.

Mieszkańcy Rudy Śląskiej, którzy chcą się poddać operacji usunięcia zaćmy w Szpitalu Miejskim mają do dyspozycji cztery rodzaje nowoczesnych soczewek przy dużej dopłacie do zabiegu od miasta. Miasto na dofinansowanie tego typu zabiegów w placówce przeznaczyło 50 tys. zł w tym roku. To w ramach akcji "Oko na seniora".

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH