Regionalny Ośrodek Onkologiczny w Łodzi, pamiętający czasy głębokiego socrealizmu będzie unowocześniany, jeśli znajdą się... pieniądze.

- Na razie  mamy przygotowane plany i walczymy o pieniądze – przyznała portalowi rynekzdrowia.pl Adriana Sikora, rzecznik prasowy szpitala.

Dyrekcja organizuje więc spotkania z senatorami, posłami szukając poparcia dla planów modernizacji i rozbudowy ośrodka. A jedno i drugie jest konieczne, bo – między innymi – sala operacyjna jest bez klimatyzacji, bez osobnej śluzy, stół operacyjny podnosi się korbką, a sprzęt do znieczuleń i lampy nad stołem operacyjnym zmieniane są wtedy, gdy starych nie dało się już naprawić... Blok operacyjny nie był modernizowany od momentu powstania czyli końca lat 60. W tamtych czasach był jednym z najnowocześniejszych w Polsce. Teraz jest najbardziej zacofanym ośrodkiem w kraju z bardzo skromną bazą łóżkową i najsłabszymi możliwościami diagnostyki i najgorszymi warunkami hospitalizacji chorych w trakcie leczenia. Lekarze twierdzą, że od lat bezskutecznie apelują do kolejnych dyrektorów szpitala i kolejnych władz województwa.

Pospieszne przygotowania do wprowadzenia ewentualnych zmian rozpoczęły się latem tego roku, kiedy na bloku operacyjnym zepsuł się kilkunastoletni sprzęt do znieczuleń i trzeba było wstrzymać planowe operacje. Decyzję można było podjąć jedną: opracować plan restrukturyzacji ośrodka albo przygotować się do jego zamknięcia i wozić chorych do szpitali w innych województwach.

- Wiadomo, że szpital jest zadłużony i własnymi siłami nie da rady podjąć tak dużej inwestycji - mówi Adriana Sikora. - Pomoc obiecał samorząd województwa, ale jego budżet też jest ograniczony. Dlatego wymyśliliśmy, że wspólnymi siłami będziemy zabiegać o pieniądze na ten cel, tam gdzie to tylko możliwe.

A pieniędzy potrzeba sporo. W ciągu 4 lat, tj. do 2012 r., ma modernizację i rozbudowę ośrodka szpital potrzebuje 168 mln złotych. W planach bowiem przewidziano dobudowę nowych pawilonów, co pozwoli zwiększyć liczbę łóżek z 333 obecnie do 511. Jeden pawilon zostałby dobudowany do budynku Zakładu Radioterapii, a drugi - o powierzchni około 2 tys. metrów kwadratowych - ma mieć na parterze pracownię z najnowocześniejszym tomografem PET do diagnostyki nowotworów, a na pierwszym piętrze - nowoczesny blok operacyjny. Trzeci pawilon, o powierzchni prawie 5 tys. mkw., mieściłby cztery oddziały chemioterapii po 30 łóżek każdy. W tym pawilonie swoje miejsce znalazłaby również wojewódzka poradnia onkologiczna z pracownią endoskopową, a zamiast "muzealnego" bloku operacyjnego powstałby mały blok zabiegowy z dwiema salami operacyjnymi.

Zmieniłaby się również struktura ośrodka. Zamiast przychodni onkologicznej, powstałaby poradnia chirurgii onkologicznej jednego dnia oraz oddział chemioterapii dziennej, który przyjmowałby od 40 do 60 osób dziennie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH