Pospolite ruszenie resortu do walki z kolejkami

W ostatni dzień ubiegłego roku Minister Zdrowia, Bartosz Arłukowicz, wezwał szefów wszystkich wojewódzkich oddziałów NFZ, chce żeby pomogli mu skrócić kolejki do szpitali i przychodni.

Rozmawiano m.in. o zorganizowaniu kampanii informacyjnej dla pacjentów, która miałaby uświadomić, że istnieją możliwości skrócenia kolejek.

Tadeusz Jędrzejczyk, p.o. dyrektora pomorskiego NFZ, opowiada, że w jego regionie ostatnio najważniejszym problemem było skracanie kolejek na drogie badania - tomografię komputerową i rezonans magnetyczny. Okazało się, że czekać muszą m.in. chorzy na raka. Dlatego w gdańskim NFZ tę kolejkę potraktowano priorytetowo. Szpitalom i przychodniom obiecano pieniądze za zbadanie tych chorych w pierwszej kolejności.

Będzie także weryfikacja kolejek - pacjenci zapisują się w kilka miejsc i kolejka w ten sposób "sztucznie puchnie".

W woj. łódzkim powstał "zespół kolejkowy", który będzie przyglądał się systemowi funkcjonowania kolejek. Fundusz będzie również zachęcał pacjentów do odwiedzania lekarzy w sobotę.

- W trzy miesiące kolejek zlikwidować się nie da. Ale można uruchomić procesy, które pozwolą skrócić kolejki. Na początek należałoby zrobić w nich porządek. Rozdzielić ludzi zapisanych na zabieg od tych, którzy czekają na badanie. Przydałoby się sprawdzenie, w ilu miejscach ludzie są pozapisywani. Dzięki temu kolejki powinny się szybko skrócić o blisko 30 procent. Dobry jest pomysł z kampanią informacyjną - komentuje Adam Kozierkiewicz, ekspert od organizacji ochrony zdrowia.

Więcej: http://wyborcza.pl/
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH