Federacja Porozumienie Zielonogórskie apeluje o jak najszybsze wdrożenie elektronicznej karty ubezpieczenia zdrowotnego.
W związku z faktem, że w najbliższym czasie przestaną obowiązywać książeczki ubezpieczeniowe, jako dowód poświadczający posiadanie ubezpieczenia, a zastąpią je druki ZUS RMUA, PZ apeluje o jak najszybsze wprowadzenie elektronicznej karty ubezpieczenia.
– Czy teraz lekarz podstawowej opieki zdrowotnej ma sprawdzać autentycznośc druków przynoszonych przez pacjentów? – pytała na konferencji prasowej Bożena Janicka, przewodnicząca Porozumienia Zielonogórskiego.
Według przewodniczącej, lekarze POZ i tak muszą wykonywać wiele prac administracyjnych, natomiast wprowadzenie karty ułatwiłoby im pracę.
– Ta karta powinna być nośnikiem informacji dotyczacych pacjenta. Oprócz faktu ubezpieczenia powinna zawierać informacje dotyczące korzystania pacjenta z systemu opieki zdrowotnej. Oczywiście dane te powiny być kodowane – tłumaczy Janicka.
Jak podawaliśmy, już od dawna wiadomo, że w ramach informatyzacji ma zostać wprowadzona karta chipowa dla pacjentów, dzięki której będzie można uzyskać dostęp m.in. do historii choroby, informacji o przepisanych lekach, uczuleniach czy grupie krwi. Ze względu na bezpieczeństwo nie będzie to nośnik danych, a jedynie klucz będący dostępem do nich. Również z tych powodów dostęp do danych ma być kilkustopniowy.
– Pierwszy stopień dostępu nie wymagałby autoryzacji pacjenta - np. do danych wykorzystywanych przez ratowników medycznych. Chodzi m.in. o informację o grupie krwi, czy uczuleniach pacjenta. Dostęp do większej ilości danych musiałby być już autoryzowany przez pacjenta – tłumaczył Grzegorz Furgał z Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia.
Czytaj więcej: informatyzacja | Bożena Janicka | elektroniczna karta pacjenta | druki RMUA | Federacja Porozumienie Zielonogórskie
Podlaskie: chcą dofinansowania in vitro