Porozumienie Zielonogórskie o standardach koszykowych: to nie są realne wymagania W małych miasteczkach i wsiach wszelkie rewolucje w systemie ochrony zdrowia są najbardziej odczuwalne...

Wszystko wskazuje na to, że lekarze rodzinni zakontraktują świadczenia na przyszły rok, ponieważ kontraktowanie ma się jednak odbywać na starych zasadach, tych sprzed wprowadzenia rozporządzeń koszykowych. Niestety, problem najprawdopodobniej powróci pod koniec przyszłego roku.

Federacja Porozumienie Zielonogórskie wskazuje, że ani w tym, ani w przyszłym roku podstawowa opieka zdrowotna nie będzie mogła spełnić wymagań rozporządzenia koszykowego. Tym razem nie chodzi tylko o pieniądze...

Istnieją (co najmniej) dwa wymogi rozporządzenia, których podstawowa opieka zdrowotna nie może spełnić. Dotyczą one dostępności lekarza dla pacjenta oraz szczepień. Jak mówi prezes Porozumienia Zielonogórskiego Bożena Janicka, ustawa koszykowa miała z założenia utrzymać status quo, a okazuje się, że wprowadziła wiele zmian.

W rozporządzeniach koszykowych jest mowa m.in. o tym, że na pomoc przychodni pacjenci mogą liczyć przez 10 godzin w ciągu dnia.

–  Wymóg dostępności lekarza, pielęgniarki czy położnej od godz. 8.00 do 18.00 zabije małe przychodnie – przekonuje rozmawiając z portalem rynekzdrowia.pl Bożena Janicka, prezes Porozumienia Zielonogórskiego. – Nie da się zrealizować tego wymagania z tą ilością lekarzy, których mamy. Ponadto nikt nie wytrzyma 10-godzinnej pracy, przez 5 dni w tygodniu. Dodatkowo jak można pracować na półtora etatu, a dostawać pensję za etat?

Sprawa nie dotyczy jedynie lekarzy, ale również pielęgniarek i położnych pracujących w ramach systemu podstawowej opieki zdrowotnej.

– W wielu regionach brakuje położnych, często dzielą czas pomiędzy kilka przychodni. Nie ma tylu położnych, żeby spełnić wymóg rozporządzenia.

Obowiązek szczepień
Kolejny warunek nie do spełnienia – jak uważają w Porozumieniu Zielonogórskim – to zapisy dotyczące szczepień.

– Jako gwarantowane zapisano szczepienia ochronne, a nie tylko, jak dotychczas było, obowiązkowe. Co oznacza, że pacjent będzie mógł wymagać bezpłatnego zaszczepienia np. przeciwko chorobom tropikalnym – tłumaczy prezes.

Dodaje, że resort zdrowia powinien przy takim zapisie w rozporządzeniu wziąć pod uwagę, że musi zakupić obywatelom wszystkie szczepionki, a nie tylko te obowiązkowe. Nie jest możliwe, żeby koszty ich zakupu zostały przeniesione na podstawowa opiekę zdrowotną.

Zapowiadali, że nie podpiszą

Do Federacji dotarł już projekt rozporządzenia resortu, który daje rok świadczeniodawcom na dostosowanie się do rozporządzeń koszykowych. Jednak Porozumienie Zielonogórskie zaopiniowało projekt negatywnie.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH