Pomorze: rada ds. ochrony zdrowia, czyli strach przed lobbingiem?

W Pomorskim Urzędzie Wojewódzkim w Gdańsku miało dojść w poniedziałek (21 lutego) do podpisania porozumienia w sprawie powołania Pomorskiej Rady ds. Ochrony Zdrowia. W ostatniej chwili uroczystość odwołano.

– Z ważnych przyczyn osobistych wojewoda musiał odwołać dzisiejszą uroczystość – mówi portalowi rynekzdrowia.pl Roman Nowak, rzecznik prasowy wojewody i zapewnia, że porozumienie zostanie podpisane, ale w innym terminie.

Sygnatariuszami porozumienia mają być, tak jak wcześniej ustalono: wojewoda, marszałek, rektor Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego oraz przewodniczący Konwentu Starostów. Do myślenia daje jednak lista nieobecnych.

Rada bez NFZ

Jak czytamy w oficjalnym komunikacie, „strony porozumienia zamierzają podjąć współpracę na rzecz: poprawy jakości usług medycznych, poprawy dostępności do usług medycznych, poprawy bezpieczeństwa zdrowotnego, promocji zdrowia i zapobiegania chorobom oraz poprawy efektywności wykorzystania publicznych środków finansowych przeznaczonych na ochronę zdrowia.”

Żeby osiągnąć te zamierzenia i przyczynić się do „podniesienia stanu zdrowia mieszkańców województwa pomorskiego” konieczny byłby udział także innych podmiotów, w tym głównego gracza, czyli płatnika.

Pieniądze trzyma Fundusz, którego nie ma w tym gronie, a jeśli tworzone gremium chce realnie wpływać na politykę zdrowotną w regionie, to bez Pomorskiego OW NFZ zdziała niewiele. Dlatego wojewodzie, inicjatorowi porozumienia, zależało na udziale Funduszu. Radio Gdańsk odczytało zamysł wojewody Romana Zaborowskiego: „Powołanie rady jest odpowiedzią na problemy związane z brakiem kontraktów dla dwóch oddziałów kardiologicznych w publicznych szpitalach na Pomorzu. Zadaniem rady będzie między innymi zapobieganie w przyszłości takim sytuacjom.” – przewiduje RG.

Trudno nie zgodzić się z tą opinią pamiętając zamieszanie, jakie spowodowało przyznanie kontraktów kardiologicznych przez NFZ niepublicznemu podmiotowi. Za publicznymi szpitalami stanęły wówczas murem samorządy i wiele organizacji z Pomorza, a pomorski oddział płatnika znalazł się pod ostrzałem krytyki.

Fundusz porozumienia jednak nie podpisze i do rady nie wejdzie. Zapewne z obawy, że rada ds. ochrony zdrowia może przekształcić się w organizację lobbingową i płatnik poddany zostanie naciskom ze strony szpitali marszałkowskich, powiatowych i klinik uniwersyteckich.

Jak zaznacza w rozmowie z nami Mariusz Szymański, rzecznik Pomorskiego OW NFZ, kompetencje i zadania NFZ ściśle określa ustawa zdrowotna, która nakłada na oddziały Funduszu obowiązek współpracy z jednostkami samorządu terytorialnego i organizacjami świadczeniodawców, działającymi na terenie województwa.

– Porozumienie, które ma zaowocować stworzeniem rady, jako strony, wymienia wojewodę, a więc przedstawiciela administracji rządowej. Dlatego sformalizowana forma współpracy, zgodnie z ustawą, jest niemożliwa – mówi Mariusz Szymański.

Podkreśla, że nie oznacza to, że Pomorski OW NFZ odmawia współpracy i deklaruje, że jest on gotowy do rozmów o charakterze konsultacyjnym i informacyjnym, ale bez formalizowania współpracy, co byłoby niezgodne z przepisami.

Niepubliczni za burtą

Wśród sygnatariuszy planowanego porozumienia nie będzie też Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Niepublicznych Szpitali Samorządowych ani Ogólnopolskiego Stowarzyszenie Szpitali Niepublicznych. To ostanie ma siedzibę w Gdyni. Skupia 78 szpitali w kraju, które zatrudniają blisko 4000 pracowników.

– Jeśli rada ma debatować na temat systemu ochrony zdrowia, to dlaczego nie zaprasza się przedstawicieli prywatnych ambulatoriów i prywatnych szpitali? – zastanawia się Andrzej Sokołowski, szef Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Niepublicznych, gdyński kardiolog. Przypuszcza, że rada będzie politycznym ciałem, mającym wzmocnić siłę nacisku publicznych podmiotów, które nie wypadły dobrze podczas ostatniego kontraktowania.

– NFZ stworzył system komputerowy, który wykazał, że publiczne placówki zostają w tyle – mówi nam Sokołowski. – Porozumienie ma to zmienić, forować publiczne szpitale. Nie akceptujemy rady, która miałaby wywierać naciski. Jeśli już tworzyć tego rodzaju ciało, to w postaci rady doradczej, która odpowie decydentom na konkretne pytania, ale nie będzie podejmowała decyzji – dodaje.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.