Pomorze: pielęgniarki i położne będą protestować. Chcą podwyżek

Komitet Obrony Pielęgniarek i Położnych wyznaczył na 6 listopada termin manifestacji przed urzędami marszałka i wojewody pomorskiego w Gdańsku. Zaostrza się konflikt płacowy. Dyrektorzy szpitali marszałkowskich twierdzą, że na razie nie są w stanie zapewnić podwyżek; pielęgniarki przekonują, że informacje o ich zarobkach mogą być mylące.

- W manifestacji wezmą udział pielęgniarki i położne z pomorskich szpitali, które tego dnia mają wolne, pozostałe na pewno nie odejdą od łóżek pacjentów - informuje Krystyna Dębkowska, przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Regionu Pomorskiego, członkini Komitetu.

Protest według scenariusza
Według zapowiedzi, uczestniczek protestu będzie wiele. Mają spotkać się w Gdańsku w trzech miejscach o godz. 10 i razem przejść pod gmach urzędu marszałka i wojewody.

Teraz pracują nad scenariuszem protestu. Chcą także zorganizować konferencję prasową.

- W tej chwili opracowujemy szczegóły, przygotowujemy scenariusz i oficjalnie poinformujemy o przebiegu protestu, jego ostatecznych formach w nadchodzący poniedziałek - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Krystyna Dębkowska.

Nad wspomnianymi szczegółami pracuje powołany 15 października br. Komitet Obrony Pielęgniarek i Położnych, w skład którego wchodzą obok związkowców również szefowie pielęgniarskich samorządów w Gdańsku oraz w Słupsku (w sumie 16 tys. członków). Jego pracami kierują cztery osoby: Anna Wonaszek, Krystyna Dębkowska, Dorota Gardias i Sebastian Irzykowski.

Trzy postulaty
Czego pielęgniarki i położne będą się domagać w czasie akcji protestacyjnej?

- Tego o czym informowaliśmy w pierwszym piśmie skierowanym do pani wicemarszałek Hanny Zych-Cisoń. Tu się nic nie zmieniło - mówi Krystyna Dębkowska.

Przypomina najważniejsze trzy spisane postulaty: podwyżka płacy zasadniczej dla pielęgniarek o 1500 zł, zaprzestanie dyskryminowania zawodu pielęgniarki i położnej, zatrudnienie na szpitalnych oddziałach zgodnie z normami co zapewni bezpieczeństwo pacjenta.

Adresatem pielęgniarskiego protestu mają być urzędy - marszałka, wojewody oraz starostowie. - Marszałka, bo jest właścicielem kilkunastu największych szpitali na Pomorzu. Urząd wojewody i starostowie, bo podlegają im pozostałe szpitale, w tym powiatowe - wyjaśnia Krystyna Dębkowska.

W szpitalach na gdańskiej Zaspie, w Copernicusie i w Kościerzynie pielęgniarskie związki są już w sporach zbiorowych z dyrekcją, wkrótce wejdą na tę drogę również w pozostałych szpitalach, z wyjątkiem psychiatrycznego.

Ile zarabiają pielęgniarki?
Największe emocje wśród obu stron, a także opinii publicznej, wzbudza w rozszerzającym się konflikcie postulat płacowy.

- Sądzę, że 1500 zł jednorazowej podwyżki do płacy podstawowej jest żądaniem wygórowanym i obecnie niemożliwym do spełnienia. Jeden z prezesów szpitali marszałkowskich postawił sprawę jasno - jeśli zgodziłby się na taką kwotę, jego szpital by zbankrutował - mówiła otwarcie już w piątek (24 października) w rozmowie z Dziennikiem Bałtyckim wicemarszałek Hanna Zych-Cisoń.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH