Większość pomorskich szpitali podpisała kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia tylko do końca czerwca 2009 roku. Powód? Zbyt niska wycena punktu rozliczeniowego, która zdaniem dyrektorów lecznic może doprowadzić do problemów finansowych i w konsekwencji do zadłużania się szpitali. Dyrektorzy zapowiadają, że nie podpiszą kontraktów na drugie półrocze, jeśli nie poprawi się finansowanie.

- Negocjacje z pomorskim Funduszem trwały dłużej niż w poprzednich latach - mówi Krystyna Grzenia, dyrektor Szpitala Specjalistycznego św. Wojciecha na gdańskiej Zaspie. - Nie chcieliśmy zgodzić się na proponowaną przez NFZ kwotę 51 zł za punkt. Z naszych wyliczeń wynika, że aby poradzić sobie ze wszystkimi zobowiązaniami wobec pracowników, punkt powinien kosztować 55 zł. Niestety, nie doszliśmy do porozumienia, choć kontrakt podpisaliśmy. Bez pieniędzy szpital nie pracuje.

Szpital na Zaspie, podobnie jak inne placówki w Pomorskiem, kontrakt podpisał tylko na pierwszą połowę 2009 roku. Ponieważ tym razem determinacja lecznic to coś więcej, niż coroczne boje z NFZ o jak największe pieniądze.

Od stycznia szpitale tracą dodatkowe źródło finansowania w postaci strumienia środków przeznaczonych na podwyżki dla pracowników, który, obok środków na leczenie, płynął od półtora roku z Funduszu na mocy tzw. ustawy „wedlowskiej” z 22 lipca 2006 r. Obecnie środki na wszystkie cele będą przekazywane przez płatnika w jednym strumieniu. Aby zrekompensować ten fakt, NFZ podniósł cenę punktu obowiązującą w roku 2008 (48 zł) do 51 zł. Tak rekompensata okazuje się jednak nie wystarczająca. Pomorskie szpitale twierdzą zgodnie, że po zsumowaniu obu strumieni miały w 2008 r. 53 zł za punkt.

- Do końca podwójnego finansowania przygotowywaliśmy się od kilku miesięcy - mówi Ryszard Stus, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Janusza Korczaka w Słupsku. - Wyliczyliśmy, że aby wywiązać się ze wszystkich zobowiązań, potrzebujemy 53,14 zł za punkt. Cena 51 zł oznacza problem z wypłacaniem wynagrodzeń i normalnym funkcjonowaniem szpitala. Ta sytuacja wywoła nowe konflikty płacowe.

- Liczymy, że już w początkach roku zmieni się wycena procedur medycznych i to zrekompensuje różnicę - dodaje Andrzej Zieleniewski, dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. Floriana Ceynowy w Wejherowie. - Punkt będzie wyceniony na 51 zł, ale za to za daną operację NFZ przyzna więcej punktów niż w 2008 roku. Jeśli tak się nie stanie, czeka nas dalsze zadłużanie. A dopiero niedawno zaczęliśmy stabilnie działać...

- Już wiadomo, że zmieni się wycena procedur w pediatrii, urologii i chorobach zakaźnych - zapowiada Mirosław Domosławski, dyrektor Pomorskiego Centrum Traumatologii w Gdańsku. - Ale wiele szpitali nie ma tych oddziałów. Musimy przekonać NFZ, że jeśli pacjent kosztuje 2 tys. zł, to nie mogą płacić za niego 1,8 tys.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH