Pomorze: fiskus ściąga za nieuprawnione, bezpłatne leczenie

Urzędy Skarbowe ścigają pacjentów, którzy nie mając ubezpieczenia, leczyli się za publiczne pieniądze. Ponad 40 tys. zł, winni są pacjenci Pomorskiemu Oddziałowi Wojewódzkiemu NFZ. Jak ostrzegają związkowcy pomorskiej Solidarności, z powodu coraz częściej stosowanych tzw. umów śmieciowych, zjawisko może się pogłębiać.

Jak podaje Dziennik Bałtycki, w skali kraju pieniądze należne Funduszowi od nieubezpieczonych pacjentów, którzy leczyli się "bezpłatnie" nie będąc do tego uprawnionym jest oczywiście dużo większa, siega kwoty 1,2 mln zł. Na razie udało się odzyskać z tego jedynie 60 tys. zł. Procedury windykacyjne jednak trwają.

Czytaj też: NFZ chce odzyskać pieniądze od pacjentów za pośrednictwem fiskusa

Dzięki Elektronicznej Weryfikacji Uprawnień Świadczeniobiorców jest możliwe natychmiastowe potwierdzenie prawa pacjenta do świadczeń opieki zdrowotnej, która jest finansowana z publicznych pieniędzy. W sytuacji gdy chory w systemie eWUŚ nie uzyskuje potwierdzenia prawa do takiego świadczenia, może przedstawić stosowny dokument albo złożyć oświadczenie, w którym potwierdza, że opłaca składki i może leczyć się w ramach NFZ.

Czasem, niestety, możliwość złożenia takiej deklaracji o posiadaniu ubezpieczenia wykorzystują osoby, które w ten sposób wyłudzają np. wizytę czy zabieg. Nie reagują na wysyłane im upomnienia o zapłacie za swiadczenie, a sprawa ostatecznie trafia do skarbówki.

Więcej: www.dziennikbaltycki.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH