Pomorze: brakuje pielęgniarek

Już teraz w Polsce jest najmniej pielęgniarek na 1000 mieszkańców spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej - niewiele ponad pięć. Tymczasem wg prognoz w przyszłym roku będzie jeszcze gorzej. Najbardziej odczują to najstarsi pacjenci.

Od 2-3 lat zaledwie 30-40 mieszkanek Pomorza wybiera zawód pielęgniarki. Dlatego większość oddziałów pomorskich szpitali pracuje na granicy bezpieczeństwa. Jedna pielęgniarka zamiast opiekować się czterema pacjentami (takie standardy przewiduje Ministerstwo Zdrowia), musi doglądać nawet 15 chorych.

Krzysztof Wójcikiewicz, wicedyrektor szpitala na gdańskiej Zaspie przyznaje, że na każdym oddziale brakuje personelu. Szczególnie pielęgniarek specjalistycznych, czyli anestezjologicznych i operacyjnych.

Sytuacja jest zła. Pielęgniarki pracują w kilku szpitalach naraz. W jednym mają etat, a w innych lecznicach zatrudniają się na dodatkowe pół. Czyli zamiast odpoczywać po 12-godzinnym dyżurze, pracują dalej. To bardzo niebezpieczne.

Oprócz braków personalnych, do dodatkowej pracy zmuszają je zarobki. Pielęgniarka z Gdyni, po 12 latach pracy zarabia niecałe 2 tys. zł. Jak przyznaje wystarcza to jedynie na opłaty. Żeby przeżyć dorabia w zakładzie opiekuńczo-leczniczym. Przyznaje, że jest zmęczona, ale nie ma innego wyjścia.

Aby rozwiązać problem, szpitale zaczęły szukać pielęgniarek za granicą, głównie na Litwie i Ukrainie.

Więcej: wyborcza.pl 

 












comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH