Braki specjalistów dotykają wielu krajów europejskich.
Od września w Pomorskiem pacjenci stracą 170 poradni specjalistycznych, które nie przeszły konkursu gdańskiego NFZ.
W konkursie pomorskiego Funduszu na usługi specjalistyczne, z dwóch tysięcy poradni specjalistycznych przepadło dwieście. Bez kontraktu zostało wiele prestiżowych placówek, które od lat leczyły chorych – podaje Gazeta Wyborcza.
Przepadło też wiele poradni w terenie, często jedynych określonej specjalności w powiecie. Powodem były nowe, bardziej rygorystyczne niż w ubiegłym roku standardy konkursowe dotyczące m.in. sprzętu, wykształcenia pracowników, proponowanej ceny za usługi.
– Konkurs uzupełniający „uratował" jedynie ok. 30 poradni – uważa Jan Tumasz przewodniczący Pomorskiego Związku Pracodawców Ochrony Zdrowia. – To oznacza, że od września tysiące pacjentów poradni specjalistycznych będzie szukać nowych lekarzy. Będą czekali w długich kolejkach, pozbawieni opieki dotychczasowego lekarza trafią na koniec kolejek w nowych poradniach.
– Nie obiecywałam, że przejdą wszystkie – mówi dziennikarce Gazety Wyborczej Barbara Kawińska, dyrektor pomorskiego NFZ. – Skupiliśmy się przede wszystkim na tzw. białych plamach w Pomorskiem i tam jeszcze raz negocjowaliśmy oferty z poradniami.
Więcej: www.trojmiasto.gazeta.pl
Czytaj więcej: specjaliści | Jan Tumasz | Pomorski Oddział Wojewódzki NFZ | braki specjalistów | braki lekarzy | przychodnie specjalistyczne | Barbara Kawińska | braki kadrowe w przychodniach
Świdnica: prowizje zróżnicowały zarobki i poróżniły personel
Nie wiem, gdzie mogę teraz kierować pacjentów. Informacja na ten temat nie jest dostępna w prosty sposób. Wydaje się, że polityka NFZ to raczej dezinformacja. Jest to przykre, bo zawsze ze szkodą dla pacjenta, to jakby celowe ogłupianie nas.