Pomorskie: boją się utraty pracy

Blisko 50 pracowników Szpitala Rehabilitacyjnego w Dzierżążnie boi się utraty zatrudnienia. Od listopada opiekunowie medyczni i salowe przestaną podlegać szpitalowi.

Przejmie ich zewnętrzna firma, która zacznie wykonywać dla placówki część usług, m.in. sprzątanie i podstawową opiekę nad pacjentem. Przedsiębiorstwo gwarantuje, że nie zmieni warunków zatrudnienia i nie zwolni pracowników przez rok.

Personel szpitala obawia się jednak, że po roku nastąpią drastyczne cięcia.

Barbara Żelazek, która kieruje szpitalem uważa, że obawy pracowników są przesadzone. Przez pierwszych 12 miesięcy pracownicy nie odczują żadnych zmian.

- Nawet bez wprowadzenia firmy zewnętrznej nie moglibyśmy nikomu zagwarantować, co będzie za rok. Szpital w Dzierżążnie może nie istnieć, a oni będą mieli pracę, bo będą zatrudnieni w Impelu - mówi  na antenie Radia Gdańsk Barbara Żelazek.

Umowa z firmą Impel będzie zawarta na 5 lat. Według niej mało prawdopodobne jest, by Impel zwolnił doświadczonych pracowników.

Więcej:  www.radiogdansk.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH