Polska Federacja Szpitali: wzrost wynagrodzenia dla pielęgniarek zdestabilizuje sytuację lecznic Wzrost wynagrodzenia dla pielęgniarek zdestabilizuje sytuację lecznic? Fot. archiwum

Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej wraz z Polską Federacją Szpitali po raz kolejny wyrażają obawy o zgodność z prawem proponowanego mechanizmu wzrostu wynagradzania pielęgniarek i położnych. Obawy budzi też możliwość jego realizacji.

W opinii pracodawców zmiany wynagrodzeń dla pielęgniarek może spowodować od lipca 2016 r. powtórkę problemów związanych z tzw. ustawą 203, której zobowiązania szpitale spłacają do dziś .

W opinii Pracodawców RP delegacja ustawowa nie daje prawa ministrowi zdrowia do regulacji wynagrodzenia żadnej grupy zawodowej. Ponadto ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych nie daje podstaw wydatkowania środków publicznych na inne cele, niż zabezpieczenie świadczeń medycznych.

Ponadto rozporządzenie ministra zapewnia finansowanie wzrostu wynagrodzenia pielęgniarek i położnych na okres od września br. do czerwca przyszłego roku. To może oznaczać, że od lipca 2016 r. podwyżka ta stanie się kosztem szpitali - bez możliwości zwiększenia kontraktu czy też wyceny świadczeń.

W opinii Pracodawców RP i Polskiej Federacji Szpitali realizacja tego rozporządzenia najbardziej zaszkodzi pacjentom. W naszej opinii doprowadzi do pogorszenia dostępności do świadczeń medycznych, ich standardu i jakości, a w krytycznych sytuacjach doprowadzi do likwidacji bardziej zadłużonych szpitali.

W piśmie przekazanym mediom, Pracodawcy RP i Polska Federacja Szpitali wyrażają także obawy o wynegocjowane kolejne porozumienie między Ministerstwem Zdrowia, a przedstawicielami środowiska pielęgniarek i położnych.

"Niestety, mimo wielu prób uzyskania jego treści, otrzymaliśmy jedynie informację, że strony ustaliły poufność jego treści do poniedziałku 28 września br. To budzi poważne zastrzeżenia. Czemu porozumienie, które wpływa na kondycję polskich szpitali jest przed nimi ukrywane?" - pytają Pracodawcy.

"Obawiamy się, że kwota 400 zł będzie wliczona do podstawy wynagrodzenia, co oznacza wzrost wszystkich jego pochodnych - będzie kosztem szpitali. To ogromna pozycja w budżecie każdego ośrodka medycznego" - czytamy w oświadczeniu organizacji.

Jak zauważają Pracodawcy RP i PFSz, "wykładnia, iż podwyżki nie należą się pielęgniarkom i położnym w podstawowej opiece zdrowotnej, w tym pielęgniarkom i położnym środowiskowym, a także pielęgniarkom i położnym udzielającym świadczeń wysokospecjalistycznych, spowoduje wyłącznie dużej grupy zawodowej z prawa do podwyżek i będzie źródłem niepokojów i konfliktów społecznych. W znacznym stopniu utrudni to lub wręcz uniemożliwi wprowadzenie podwyżek chociażby na etapie uzgadniania regulaminów wynagradzania lub zakładowych albo ponadzakładowych układów pracy w porozumieniu ze związkami zawodowymi".

Brak gwarancji finansowych dla podwyżek, przy jednoczesnym braku równości w traktowaniu pielęgniarek i położnych, rodzi poważne wątpliwości w zakresie możliwości wykonania porozumienia zawartego tylko z przedstawicielami wybranych organizacji pielęgniarek i położnych - twierdzą Pracodawcy i PFSz.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH