A to oznacza, że płaci za nie. Najwięcej na leczenie wydają emeryci i renciści. W przyszłości wydawać będą jeszcze więcej, bo społeczeństwo starzeje się.

„Gazeta Prawna” informuje, że z tzw. zielonej księgi (dokumentu przygotowanego dla resortu zdrowia) wynika, że jeszcze sześć lat temu na prywatną opiekę medyczną decydowało się zaledwie 24 proc. polskich rodzin.

Dziś statystyczny Polak na ochronę zdrowia wydaje co miesiąc średnio 41 zł. Jeszcze więcej przeznaczają na ten sam cel gospodarstwa emerytów – na leczenie i leki wydają one co miesiąc średnio 65 zł. W sumie rocznie Polacy wydają z własnej kieszeni na leczenie 18 mld zł, czyli jedną trzecią budżetu, jakim rozporządza system ochrony zdrowia. Prof. Jacek Roszkowski z Centrum Zdrowia Publicznego Wyższej Szkoły Zarządzania i Przedsiębiorczości im. Koźmińskiego w Warszawie twierdzi, że dane te są zaniżone. Nie ma bowiem narzędzi i możliwości, by oszacować tzw. szarą strefę w publicznym systemie ochrony zdrowia. Dlaczego najwięcej wydają ludzie nieaktywni już zawodowo?

– Emeryci i renciści wydają najwięcej prywatnych pieniędzy na leczenie, bo najczęściej korzystają ze świadczeń zdrowotnych – podkreśla prof. Jacek Ruszkowski.

Nawet wg oficjalnych danych wynika, że Polska należy do tych krajów UE, w których najwięcej dopłaca się do świadczeń zdrowotnych.

Najwięcej na leki
Prognozy demograficzne zakładają, że za 12 lat liczba osób powyżej 65 roku życia wzrośnie prawie o dwa miliony osób. Już teraz NFZ podkreśla, że leczenie osób starszych jest najdroższe dla systemu lecznictwa. Teraz wydatkuje się na ten cel 28,6 proc. budżetu Funduszu. W 2025 roku wskaźnik ten wzrośnie do 40,9 proc.

Aż 75 proc. wydatków emerytów trafia do aptek. Generalnie: najwięcej prywatnych pieniędzy wydawanych na ochronę zdrowia przeznacza się na zakup leków.

Eksperci podkreślają, że wysoki poziom dopłat do leków to efekt relatywnie niskiego udziału środków publicznych w wydatkach na farmaceutyki ogółem. W Polsce udział ten wynosi około 38 proc., w Czechach 76 proc., a na Słowacji 74 proc.

– Praktycznie wszystkie kraje UE mają problem z finansowaniem leków. Polska jest jednak w grupie nowych krajów członkowskich, w których prywatne wydatki na leki należą do najwyższych przy jednocześnie niskim poziomie refundacji ze środków publicznych - mówi Andrzej Cylwik, prezes CASE-Doradcy.

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH