Pole minowe czeka: menedżer o silnych nerwach pilnie poszukiwany Kierowanie publicznym szpitalem w Polsce zaczyna mieć w sobie coś z misji sapera...

Głośny, trwający miesiącami spór lekarzy Wojewódzkiego Szpitala Podkarpackiego im. Jana Pawła II w Krośnie z dyrektorem Mariuszem Kocójem zakończył się ustąpieniem tego drugiego ze stanowiska.

Konflikt relacjonowaliśmy na portalu rynekzdrowia.pl. Nie wnikając teraz w istotę tej sprawy, dowodzi ona coraz bardziej skomplikowanej codzienności szefów polskich szpitali. Nadwykonania, zadłużenie, protesty pracowników. Na szczęście nie dotyczy to wszystkich placówek. Jednak przed większością z nich wyjątkowo trudny rok.

Czy nie zabraknie menedżerów chętnych do kierowania publicznymi lecznicami - sprawnych, posiadających umiejętności komunikowania się i negocjacji, z nerwami jak postronki? O tym, że o dyrektorską posadę nie zawsze się zabijają, świadczyć może chociażby przypadek Szpitala Powiatowego w Zawierciu. Przez ostatnie 10 lat zawierciańskim szpitalem kierowała lekarka Teresa Bieńko. Gdy dług lecznicy osiągnął poziom 34 mln zł, zlecono audyt, a po zapoznaniu się z jego wynikami, podziękowano pani dyrektor. Powiat chciał jak najszybciej znaleźć jej zastępcę.

Nabór czy łapanka?

Przeprowadzono nabór. Wśród 15 kandydatów znalazła się 28-letnia Aleksandra Małek, prawniczka z Dąbrowy Górniczej. Mimo że nie miała żadnego doświadczenia w zarządzaniu placówkami ochrony zdrowia, jej propozycje zarządzania i ratowania lecznicy zrobiły duże wrażenie. Jednak po kilkunastu dniach pracy młoda pani dyrektor zrezygnowała ze stanowiska...

Zarząd powiatu ponownie ogłosił nabór. Spośród zaledwie czterech ofert wybrano kandydaturę doktora Henryka Szczerby, dyrektora Szpitala MSWiA w Katowicach, który... do pracy się jednak nie stawił. Ze względu na służbowe obowiązki, mógłby objąć stanowisko dopiero od stycznia.

Z związku z tym, że sytuacja szpitala stawała się dramatyczna, zarząd powiatu nie czekając na dr. Szczerbę, ogłosił konkurs na dyrektora lecznicy. Obecnie trwa postępowanie konkursowe. W czasie tych roszad – jak podała Gazeta Wyborcza – nie było komu szukać potrzebnego w szpitalu onkologa ani pojechać dwa miesiące temu do NFZ, by podpisać kontrakt na chemioterapię...

Dyrektor musi być buforem
– W obecnych czasach dyrektor często musi być buforem między NFZ, pacjentami, pracownikami i dostawcami – mówi dyrektor Czeczot. – Musi mieć doświadczenie w zarządzaniu dużymi zespołami w warunkach kryzysowych, predyspozycje do komunikacji oraz umiejętność negocjacji. Przychodzi do pracy i codziennie poza planem ma kolejkę dodatkowych spotkań i spraw. Każda bardzo pilna! – mówi portalowi rynekzdrowia.pl.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH