W poradni chorób zakaźnych przy Szpitalu Wojewódzkim im. Jana Bożego w Lublinie pracuje tylko dwóch lekarzy. Z tego powodu pacjenci z WZW czy boreliozą czekają na wizytę u specjalisty pół roku.

Dyrektor szpitala do spraw medycznych, Tomasz Leonkiewicz zapewnia, że pacjenci w nagłych przypadkach są przyjmowani od razu.

- W poradni pracują tylko lekarze szpitalni. Natomiast klinicyści są zatrudnieni przez Akademię Medyczną i pracują wyłącznie na oddziale. Takie są wewnętrzne ustalenia. Stąd kolejki i długi czas oczekiwania – wyjaśnia dyrektor Leonkiewicz w radiu TOK FM.

Sytuacja może się zmienić po przeniesieniu oddziału chorób zakaźnych wraz z poradnią do lubelskiego Szpitala Klinicznego nr 1. Dyrektor tej placówki Adam Borowicz, były szef lubelskiego NFZ, uważa półroczne kolejki do specjalisty za niedopuszczalne.

- Myślę, że pacjentów będą przyjmowali wszyscy lekarze kliniczni po 2-3 godziny dziennie. Postaramy się, żeby czas pracy poradni znacznie wydłużyć. Będzie można szybciej udzielać pomocy pacjentom – deklaruje dyrektor Borowicz.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH