Dzięki temu pogotowie ratunkowe łatwiej i szybciej trafi do czekającego na pomoc. Mieleckie Pogotowie Ratunkowe rozpoczęło kampanię, której celem jest nakłonienie mieszkańców całego powiatu mieleckiego do wyraźnego numerowania swoich posesji.

– Zdenerwowany chory każe nam szukać w nocy trzech dębów. W dzień może nawet udałoby się to w końcu bez botanika, ale nocą to zupełnie karkołomne zadanie, zwłaszcza, jeśli skupisk drzew we wsi nie brakuje. Na naszą dramatyczną prośbę dokładniejszego określenia celu, słyszymy, że dom stoi koło dużego żółtego budynku, a szukana posesja ma czerwony dach. Nie muszę mówić, jak wygląda odróżnianie kolorów w nocy - mówi Krystyna Polak, koordynator medyczny w mieleckim pogotowiu.

– Takich sytuacji można by jednak uniknąć, gdyby mieszkańcy powiatu solidarnie postanowili czytelnie oznaczyć swoje posesje – uważa Zbigniew Bober, dyrektor mieleckiego pogotowia. Nie jest przy tym obojętne, jak będzie wyglądać numer domu. Zbyt ozdobny, umieszczony od strony podwórza lub zasłonięty roślinnością nie spełni swojej roli. Najlepiej, tak służbom ratunkowym, jak i samym mieszkańcom, przysłuży się wyraźna, czytelna tabliczka z nazwą miejscowości i numerem domu, powieszona np. na płocie od strony drogi.  W większych miejscowościach, gdzie są nazwy ulic, powinny być one wyraźnie oznaczone, najlepiej opatrzone strzałką informującą, w którą stronę przy danej ulicy rosną numery.

W mieleckim Pogotwoiu mają nadzieję, że mieszkańcy wezmą sobie ów apel do serca.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH