Podlaskie: wniosek do NIK ws. kontraktów NFZ na 2012 rok

Trzej podlascy posłowie PiS skierowali wniosek do NIK o kontrolę kontraktów oddziału NFZ w Białymstoku na świadczenia zdrowotne w tym roku, a także przepisów wydawanych przez prezesa Funduszu.

Pod wnioskiem skierowanym do prezesa NIK podpisali się posłowie: Krzysztof Jurgiel, Dariusz Piontkowski oraz Jarosław Zieliński. Jak mówili w poniedziałek (23 stycznia) w Białymstoku posłowie Jurgiel i Piontkowski, wielokrotnie zwracali się wcześniej z interwencjami poselskimi do prezesa NFZ czy dyrektora podlaskiego oddziału Funduszu, ale także i do resortu zdrowia. Ocenili, że odpowiedzi są ogólnikowe, "pisane pod jeden szablon" i "tak naprawdę niczego nie wyjaśniły".

W swoim wystąpieniu do NIK parlamentarzyści przywołują najpoważniejsze zarzuty dotyczące kontraktowania usług medycznych w Podlaskiem na 2012 rok, podnoszone przez podmioty startujące w konkursach, a które kontraktów nie otrzymały.

Zarzutów jest w sumie dziesięć. Za jeden z ważniejszych posłowie uznali to, że - w ocenie podmiotów - przyjęte kryteria preferowały podmioty nowopowstałe lub nowo powstające. "Dobór kryteriów oceny ofert spowodował wyeliminowanie wielu podmiotów publicznych oraz prywatnych, świadczących dotychczas świadczenia zdrowotne na wysokim poziomie, otwierając nowopowstałym i powstającym placówkom rynek usług medycznych" - napisali posłowie we wniosku do NIK.

Poseł Piontkowski powiedział, że tak działo się np. w konkursie na rehabilitację i stomatologię. Krzysztof Jurgiel mówił z kolei, że budzi wątpliwości wydawanie przez NFZ zarządzeń we wrześniu 2011 roku "w kierunku preferowania podmiotów nowo powstających". Uważa też, że dochodzi do niegospodarności w ten sposób, że nie mają kontraktów szpitale czy przychodnie, gdzie zainwestowane zostały publiczne i unijne pieniądze w sprzęt i porawę warunków leczenia pacjentów. Jurgiel dodał, że w ten sposób te pieniądze "są marnowane".

Poseł PiS podkreślił, że w związku z tym, iż doszło do "zamieszania społecznego" w regionie, NIK powinna przeprowadzić kompleksową kontrolę zarówno wydawania aktów prawnych przez NFZ, jak i konkursów przeprowadzanych przez Fundusz. Piontkowski mówił, że w dużej mierze wynika to "ze sposobu funkcjonowania prezesa NFZ i zarządzeń, które on wydaje". Dlatego, jak dodał, NIK powinna skontrolować także ich wydawanie.

W Podlaskim Oddziale Wojewódzkim NFZ trwa kontrola ze strony Ministerstwa Zdrowia i nie wiadomo kiedy się zakończy - powiedział rzecznik oddziału Funduszu Adam Dębski. Kontrola rozpoczęła się po protestach podmiotów, które kontraktów na 2012 nie dostały, związków działających w służbie zdrowia, a także interwencji parlamentarzystów z Podlaskiego.

Poseł Jurgiel pytany, czy wobec tego nie warto było poczekać na jej zakończenie, powiedział, że "nie ma zaufania do tej kontroli" i uważa, że potrzebna jest niezależna kontrola NIK.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH