Podlaskie: sprawa oddziałów dla pedofilów musi poczekać na nowego ministra

Od połowy 2011 r. oddział dla sprawców przestępstw seksualnych w SPP ZOZ im. dr. Deresza w Choroszczy stoi pusty. Kontrakt nie jest realizowany, a szpital ponosi straty.

Oddział odwykowy o wzmocnionym zabezpieczeniu z pododdziałem dla sprawców przestępstw seksualnych w Samodzielnym Publicznym Psychiatrycznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Choroszczy jest gotowy do przyjęcia pacjentów od 1 sierpnia 2011 r.

Powstał w związku z realizacją nowego rodzaju środka zabezpieczającego związanego z leczeniem sprawców przestępstw skierowanych przeciwko wolności seksualnej art. 95a Kodeksu karnego, oraz wykonywania środka zabezpieczającego odwykowego w warunkach wzmocnionego zabezpieczenia orzekanego przez sądy na podstawie art. 96 § 1 Kodeksu karnego.

Posiada 10 miejsc dla sprawców przestępstw seksualnych, 40 miejsc dla sprawców przestępstw popełnionych w związku z uzależnieniem od alkoholu (30 miejsc dla mężczyzn, 10 miejsc dla kobiet).

Jak podaje Gazeta Wyborcza, otwieranie takich oddziałów umożliwiła nowelizacja przepisów kodeksu karnego, która została uchwalona w 2009 r. a weszła w życie w połowie 2010 r. Najniższy wyrok za gwałt na dziecku to 3 lata. Teoretycznie pierwsi pacjenci mogą się tam pojawić dopiero w 2013 r.

Jednostka w Choroszczy stoi pusta, podobnie oddziały w Kłodzku (Dolnośląskie) i w Stargardzie Gdańskim (Pomorskie). Dyrektor pierwszej z placówek chciał 9 listopada w Ministerstwie Zdrowia uzyskać odpowiedź na pytanie, dlaczego nowoczesny oddział musi stać i generować straty. Zapewniono go jedynie, że sprawą zajmie się dopiero nowy minister w resorcie zdrowia.

Jadwiga Radziejewska, dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Kłodzku wyjaśnia portalowi rynekzdrowia.pl, że co prawda w kierowanym przez nią szpitalu też nie leczy się jeszcze skazanych za pedofilie, niemniej jednak wystąpi do NFZ o kontrakt na 2012 r. również w tym zakresie.

- Złożę ofertę na 3 produkty: na oddział o wzmożonym zabezpieczeniu dla pedofili, w zakresie psychiatrii ogólnej, a także psychiatrii sądowej o podstawowym zabezpieczeniu. Budynek nie będzie stał pusty. Trzeba myśleć po gospodarsku, nie zostawię niewykorzystanego obiektu przez 2 lata, do 2013 r. - zapewnia Radziejewska.

Nad skonstruowaniem odpowiedniej oferty dla NFZ głowi się też Jacek Bielan, dyrektor SP ZOZ Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Starogardzie Gdańskim. Również nie ma tu skazanych za pedofilie, choć szpital posiada odpowiedni oddział na 20 miejsc i przeszkolony średni personel.


comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH