Podlaskie: należności za nadwykonania coraz większe

140 mln zł - to kwota nadwykonań w podlaskich szpitalach z lat 2010 i 2009. NFZ deklaruje, że ureguluje tylko część zobowiązań. - Szpitale będą się zadłużać, bo przecież nie przestaną leczyć - mówi Marian Jaszewski, dyrektor Szpitala Wojewódzkiego w Łomży.

Szpital Wojewódzki im. Kardynała S. Wyszyńskiego w Łomży czeka na ponad 4 mln zł należnych mu od NFZ za nadwykonania z bieżącego roku.

– W ciągu ostatnich trzech lat kwota nadwykonań jest na stałym poziomie. To wskazuje, że takie jest zapotrzebowanie na świadczenia zdrowotne – wyjaśnia portalowi rynekzdrowia.pl dyrektor Jaszewski.

I dodaje, że pieniędzy z Funduszu zamiast przybywać, ubywa. Na 2011 rok placówka otrzymała mniejszy kontrakt od obecnego. Będzie więc jeszcze mniej środków na leczenie pacjentów.

– Już obecnie nie przyjmujemy wszystkich chorych, którzy są do nas kierowani. Do szpitala trafiają najbardziej potrzebujący, wymagający hospitalizacji i natychmiastowego leczenia – wyjaśnia dyrektor.  

Szpital w Łomży doczekał się w ub. r. od NFZ spłaty jedynie ok. 30 proc. należnych mu pieniędzy za wykonanie świadczeń ponad limit. W tym roku będzie podobnie. Podlaski Oddział Wojewódzki NFZ przyznaje, że środków na pokrycie wszystkich roszczeń nie ma. W pierwszej kolejności będzie zwracał lecznicom za porody, przeszczepy i świadczenia ratujące życie.

Czym to grozi? – Dłuższymi kolejkami, ograniczeniami w remontach i zakupach sprzętu medycznego i rosnącym zadłużeniem szpitala – przyznaje Marian Jaszewski (lecznica ma już około 35 mln zł długu).

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH