Już wiadomo: podlaskie szpitale otrzymają za nadwykonania nie 8, jak planowano wcześniej, ale 18 mln zł, czyli całość z dodatkowych środków NFZ dla województwa.
Pieniądze pochodzą z podziału 516 milionów złotych, jakie Ministerstwo Zdrowia przeznaczyło na dodatkowe finansowanie programów terapeutycznych, świadczeń onkologicznych, wysokospecjalistycznych oraz refundacji cen leków. Ale 18 mln zł to także za mało w stosunku do potrzeb.
Z oceny Podlaskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ wynika, że do końca roku zobowiązania z tytułu nadwykonań osiągną 119 milionów złotych. Szansę na zapłacenie mają świadczenia zakwalifikowane jako ratujące życie. Nie wiadomo jednak czy i kiedy znajdą się na ten cel pieniądze.
Podczas odbywającego się w poniedziałek (26 października) posiedzenia Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego Cezary Rzemek, wiceminister zdrowia, przekonywał, że trudna sytuacja szpitali wynika nie tylko z braku środków, ale także z zarządzania.
Innego zdania był Marek Chojnowski, dyrektor białostockiego ZOZ MSWiA, który przypomniał, że gdyby nie 3 miliony nadwykonań, szpital po raz pierwszy w historii miałby dodatni wynik finansowy.
– Nie wyobrażam sobie, żeby na rok 2010 NFZ nie zaciągnął kredytu. Szpitale nie są w stanie same ponosić wszystkich kosztów leczenia – stwierdził dyrektor Chojnowski.
Czytaj więcej: nadwykonania | nadlimity | finansowanie świadczeń | Podlaski Oddział Wojewódzki NFZ | Cezary Rzemek | Marek Chojnowski | ZOZ MSWiA w Białymstoku
Nowelizacja ustawy narkotykowej u marszałek Sejmu