Podkarpackie: samorząd znowu pokrywa stratę szpitali wojewódzkich Wciąż rośnie zadłużenie szpitali wojewódzkich. Fot. archiwum

W trakcie poniedziałkowej (25 września) sesji radni woj. podkarpackiego debatowali o sytuacji służby zdrowia w regionie. Będący w opozycji radni PO wskazywali, że wciąż rośnie zadłużenie szpitali wojewódzkich. Rządzący w sejmiku i zarządzie politycy PiS odpowiadali, że to wina zaniedbań z poprzednich lat.

Sławomir Miklicz z klubu radnych PO w sejmiku podkreślił w swoim wystąpieniu, że zobowiązania podkarpackiej służby zdrowia wynoszą 500 mln zł. - Te lata, w których rządzi PiS w regionie pokazują, że nie ma pomysłu na zarządzanie służbą zdrowia. Z roku na rok sytuacja się pogarsza. Moim zdaniem, stoimy nad przepaścią - dodał.

Miklicz przedstawił też dane, z których wynika, że straty podkarpackiej służby zdrowia od 2012 r. do końca 2016 r. wzrosły o 606 proc.

Przewodnicząca klubu PO w sejmiku Teresa Kubas-Hul mówiła również, że należy przyśpieszyć działania, które spowodują powstanie w Rzeszowie szpitala uniwersyteckiego.

Marszałek województwa Władysław Ortyl przypomniał, że sześć lat temu zamrożone zostały kwoty kontraktów z NFZ. - Niezamrożona została natomiast liczba pacjentów, których coraz więcej przyjmowały nasze szpitale. Tu należy doszukiwać się przyczyn obecnej sytuacji - mówił.

Marszałek zaznaczył, że zdaje sobie sprawę z trudnej sytuacji podkarpackiej służby zdrowia. Jego zdaniem działania, które już zostały podjęte przez zarząd regionu spowodują poprawienie tej sytuacji. Wśród tych działań wymienił m.in. konsolidację dwóch szpitali, w Przemyślu i Rzeszowie, wprowadzenie planów naprawczych w szpitalach oraz wymianę dyrektorów w kilku placówkach.

Ortyl dodał, że szpitale wojewódzkie na koniec 2016 r. miały wynik ujemny w kwocie prawie 42 mln zł. Zadeklarował, że kwota ta zostanie pokryta z budżetu województwa.

- Pokrywanie tego wyniku bez działań naprawczych byłoby nieracjonalne. Dlatego, kiedy już mamy te programy naprawcze, możemy pokryć wynik ujemny - odpowiedział w ten sposób na zarzut, że samorząd robi to zbyt późno.

Marszałek przypomniał także, że na inwestycje w szpitale wojewódzkie przeznaczono w ostatnim czasie ponad 206 mln zł.

Debacie przysłuchiwał się wiceminister zdrowia Piotr Gryza, który powiedział, że w pierwszej kolejności trzeba zatrzymać zadłużanie się szpitali.

- System, który wprowadzamy, czyli sieć szpitali, jest tym system, który to spowoduje. Będzie to możliwe, bo m.in. budujemy plan finansowy szpitali na podstawie rzeczywistego wykonania budżetu na koniec 2015 r., zwiększamy także wyceny świadczeń. Budżet szpitali będzie też tworzony w oparciu o kryteria jakościowe - dodał Gryza.

Zdaniem wiceministra zadłużenie szpitali nie jest problemem tylko województwa podkarpackiego, ale jest to "problem ogólnokrajowy".

Wojciech Huk (PAP)

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH