Podkarpacki Oddział Wojewódzki NFZ spodziewa się dużej liczby pozwów ze strony szpitali o niezapłacone nadwykonania z 2009 r.
Do dzisiaj (13 sierpnia), podkarpacki oddział NFZ został poinformowany już o trzech pozwach.
– Zaczyna się wysyp spraw za nadwykonania z 2009 r. Tych spraw będzie więcej w najbliższych dniach i tygodniach – przewiduje Marek Jakubowicz, rzecznik podkarpackiego oddziału Funduszu.
W ślad za pierwszymi placówkami, które zdecydowały się na drogę sądową, mogą pójść pozostałe. Sytuacja finansowa podkarpackich szpitali jest trudna. W sumie za lata 2008-2009 kwota niezapłaconych nadwykonań wynosi 150 mln zł.
Marek Jakubowicz zapewnia, że jeżeli chodzi o sprawy nadwykonań za 2008 r., to Funduszowi udało się już podpisać ugody z większością szpiali w regionie. Nierozwiązana pozostaje kwestia nadwykonań za rok 2009.
Przykładem może być Wojewódzki Szpital im. Zofii z Zamoyskich Tarnowskiej w Tarnobrzegu. Placówka podpisała z NFZ ugodę w związku z nadwykonaniami na 2008 r. Na mocy ugody otrzymała 400 tys. zł z 1,24 mln zł zaległych środków.
Tymczasem za nadwykonania z 2009 r. NFZ nie zapłacił tarnobrzeskiemu szpitalowi 2,9 mln zł.
– Zdecydowaliśmy się na wysłanie do NFZ przedsądowego wezwania do zapłaty – informuje nas Wojciech Wąsik z-ca dyrektora tarnobrzeskiej placówki. – W przypadku braku reakcji ze strony Funduszu złożymy pozew do sądu – oświadcza.
Zdaniem Marka Jakubowicza, jeżeli sąd zadecyduje o wypłatach, podkarpacki NFZ będzie miał problem, ponieważ kasa oddziału jest pusta.
– Jednak te sprawy będą się ciągnąć rok, dwa lata. W tym czasie sytuacja finansowa może się unormować – dodaje rzecznik.
Czytaj więcej: nadwykonania w szpitalu | pozew do sądu przeciwko NFZ
Świdnica: prowizje zróżnicowały zarobki i poróżniły personel