Podkarpacki Oddział NFZ prawdopodobnie w tym roku, po raz pierwszy w swojej historii, zamknie rok ze stratą.

Podkarpacki oddział do zagwarantowania swidczeń dla mieszkańców regionu potrzebuje 3 mld 150 mln zł, a do dyspozycji ma kwotę mniejszą o 450 mln zł - podaje Nasz Dziennik.

- Sytuacja NFZ w Rzeszowie jest bardzo poważna. W przypadku utrzymania się trendów związanych z wydatkowaniem środków finansowych, co jest bardzo prawdopodobne, bieżący rok zakończymy z około 100-milionowym zadłużeniem - mówi Robert Bugaj, p.o. dyrektor podkarpackiego oddziału NFZ.

W tym roku rozliczenie nadwykonań z podkarpackimi placówkami wymagałoby 60 mln zł, a za ubiegły rok - 120 mln zł.

W ostatnim czasie Podkarpacie otrzymało z centrali 94,6 mln zł, z czego tylko 46 mln zł na leczenie szpitalne w ramach zwiększenia limitu przyjęć na niektóre oddziały. Pozostałe pieniądze trafiły na: podstawową opiekę zdrowotną, refundację leków oraz na sprzęt ortopedyczny.

Zdaniem doktora Krzysztofa Szubera, przewodniczącego Okręgowej Rady Lekarskiej w Rzeszowie, pieniędzy w systemie jest za mało i bez zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia nie da się rozwiązać od lat nabrzmiałych problemów.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH