Negocjacje ruszyły z miejsca.
Większość dyrektorów podkarpackich szpitali podpisała aneksy finansowe do umów zawartych z NFZ na 2010 rok.
Podkarpacie to ostatni region w Polsce, w którym nie zakończyło się jeszcze kontraktowanie szpitali. Dyrektorzy z czterech szpitali zapowiedzieli podpisanie aneksów w najbliższych dniach. Natomiast negocjacje prowadzą jeszcze dyrektorzy szpitali psychiatrycznych.
Jak powiedział dyrektor Wojewódzkiego Podkarpackiego Szpitala Psychiatrycznego w Żurawicy Janusz Kołakowski, chodzi o wynegocjowanie wyższej stawki za leczenie jednego pacjenta. – W ubiegłym roku na jednego pacjenta za dzień stawka wynosiła 138 zł, teraz chciałbym wynegocjować chociaż do 150 zł – powiedział Kołakowski.
Opóźnienie w podpisywaniu kontraktów spowodowane jest głównie niewystarczającym – zdaniem dyrektorów szpitali i starostów – finansowaniem leczenia szpitalnego oraz psychiatrii łóżkowej. W zakresie tych świadczeń zamierzali oni podpisać kontrakty na pół roku.
Później jednak zmienili swoje stanowisko i zgodzili się podpisać kontrakty na cały rok. Jak wyjaśnił wówczas Zbigniew Strzelczyk, prezes stowarzyszenia zrzeszającego ZOZ-y i szpitale powiatowe, na zmianę decyzji wpłynęło przede wszystkim pisemne zobowiązanie dyrektorki podkarpackiego NFZ. Zapewniła w nim, że dodatkowe, wolne środki, jakie otrzyma podkarpacki Fundusz przekaże w pierwszej kolejności na lecznictwo szpitalne i psychiatrię.
– Pisemne oświadczenie pani dyrektor odczytałem na spotkaniu. Po rozmowach doszliśmy do wniosku, że podpisywanie kontraktów na pół roku nie jest korzystne ani dla pacjentów, ani dla szpitali. Zdecydowaliśmy o podpisaniu kontraktów na cały rok, ale pod pewnymi warunkami – powiedział wówczas Strzelczyk.
Jednym z tych warunków jest zapewnienie bezwzględnej większości środków finansowych na lecznictwo szpitalne i psychiatrie w każdej zmianie planu finansowego NFZ w Rzeszowie. Niedotrzymanie tego warunku – jak zapowiadają dyrektorzy szpitali i starostowie – spowoduje radykalne działania, włącznie z wypowiedzeniem umów.
Ich zdaniem problem finansowania świadczeń zdrowotnych dla mieszkańców Podkarpacia w dalszym ciągu nie został rozwiązany. Oczekują od minister zdrowia realizacji obietnic dotyczących lepszego finansowania służby zdrowia na Podkarpaciu, a od parlamentarzystów z regionu - wsparcia ich żądań w tej sprawie.
Komitet „Podkarpackiej Służbie Zdrowia” (powołany przez starostów i dyrektorów szpitali do prowadzenia rozmów z oddziałem NFZ w Rzeszowie ws. tegorocznych kontraktów) zaapelował również do mieszkańców Podkarpacia, aby kontynuowali akcję wysyłania listów w tej sprawie do prezydenta i premiera.
W zakresie opieki długoterminowej, specjalistyki ambulatoryjnej i rehabilitacji dyrektorzy już wcześniej zgodzili się na podpisanie kontraktów na cały rok.
Czytaj więcej: kontrakt z NFZ | Janusz Kołakowski | kontrakty na 2010 rok
Łódź: darczyńcy nawet w placówce instytutowej mile widziani