Podkarpacie: szpitalne fuzje zamiast spółek?

Wypróbowaną receptą na zniwelowanie szpitalnych długów jest łączenie placówek, prowadzące do redukcji kosztów ich funkcjonowania. O fuzjach mówi się teraz coraz głośniej również dlatego, że część samorządów widzi w nich sposób dzięki, któremu można uniknąć przekształcania poszczególnych szpitali w spółki prawa handlowego.

Niektóre samorządy - organy założycielskie szpitali - z rezerwą odnoszą się do ustawy o działalności leczniczej, obawiając się realnej odpowiedzialnością za ich długi. Mają rok na poprawę sytuacji lecznic. Jeśli nie uda się tego zrobić w 2012 roku, w następnym będą musiały przekształcić szpitale i wyrównać ich straty.

Przed takim dylematem stanął samorząd województwa podkarpackiego. Na sesji sejmiku (24 października) radni zapoznali się z ”Informacją o sytuacji samodzielnych jednostek ochrony zdrowia nadzorowanych przez Samorząd Województwa Podkarpackiego za lata 2002-2010 oraz I półrocze 2011 r.” Z dokumentu wynika, że tylko kilka z 15 placówek podległych marszałkowi nie ma długów. Pozostałe w ciągu ośmiu miesięcy tego roku przyniosły straty w wysokości ponad 48 mln zł.

W dokumencie przesłanym nam przez rzecznika prasowego Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie przypomniano radnym o możliwości przekształcenia kilku samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej w jedną spółkę kapitałową, pod warunkiem, że wszystkie te zakłady mają ten sam podmiot tworzący. Także o możliwości połączenia dotychczas działających zakładów opieki zdrowotnej (mających ten sam organ założycielski) i utworzenia na tej podstawie nowego spzoz.

Jednym z pomysłów zaproponowanych radnym jest właśnie łączenie szpitali, dzięki czemu zbilansowane zostaną ich wyniki finansowe, przede wszystkim w zakresie zobowiązań wymagalnych i ponoszonych strat.

I tak rozważana jest koncepcję scalenia rzeszowskich lecznic: Szpitala Wojewódzkiego nr 2 ze Specjalistycznym Zespołem Gruźlicy i Chorób Płuc. Następnie planuje się połączenie tej placówki z Wojewódzkim Szpitalem Specjalistycznym w Rzeszowie. Nowy podmiot nadal byłby zarządzany przez samorząd.

”Zmniejszy to obawy personelu w porównaniu do tworzenia spółki prawa handlowego.(…) Utworzenie dużej placówki medycznej podnosi jej konkurencyjność na rynku usług medycznych” - czytamy w dokumencie przygotowanym przez Departament Ochrony Zdrowia UM w Rzeszowie.

Wśród zarekomendowanych radnym korzyści wskazano na stopniowe ujednolicanie stawek wynagrodzeń dla poszczególnych grup zawodowych, ograniczenie żądań płacowych i niwelowanie kominów wynagrodzeń w poszczególnych grupach zawodowych, wprowadzenie jednolitego rynku płac dla lekarzy i pozostałych grup zawodowych w Rzeszowie, z silniejszą pozycją pracodawcy podczas rozmów negocjacyjnych.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH