Dyrektorzy szpitali na Podkarpaciu, którzy uczestniczyli we wtorek (23 czerwca) w spotkaniu z NFZ w sprawie wypłaty środków za nadwykonania, zapowiedzieli wspólne wystąpienie z pozwem do sądu przeciwko płatnikowi.
– Wszystkie SP ZOZ-y występują wspólnie z pozwem do sądu o zapłatę nawykonań – informuje nas Marceli Kuca, dyrektor SP ZOZ w Ustrzykach Dolnych.
Dodaje, że Zbigniew Strzelczyk, prezes stowarzyszenia zrzeszającego ZOZ - y i szpitale powiatowe, wyśle do wojewody - podpisane przez dyrektorów placówek - pismo o zagrożeniu możliwością ograniczenia przyjmowania pacjentów na oddziały szpitalne, w przeciągu 3-4 dni.
W czasie spotkania, dyrektorzy nie otrzymali odpowiedzi od płatnika, kiedy dostaną pieniądze za nadwykonania.
– Dlatego będą podejmowane decyzje o limitowaniu przyjęć na oddziały szpitalne i w poradniach specjalistycznych od 1 lipca – zapowiada dyrektor Kuca.
Przyznaje, że po raz pierwszy tak długo szpitale czekają na rozwiązanie sprawy nadwykonań:
- Nie możemy finansować nadwykonań, bo nas na to nie stać, szpitale popadają przez to w długi.
Szpital w Ustrzykach ma ok. 1 mln zł zaległych, niewypłaconych przez NFZ pieniędzy z nadwykonań.
Czytaj więcej: nadwykonania | pozew przeciwko NFZ | należność za nadwykonania | Marceli Kuca | zwrot za nadwykonania | SP ZOZ w Ustrzykach Dolnych | limitowanie świadczeń
Białystok: finał akcji na rzecz hospicjum