Po spotkaniu z dyrektorami podkarpackich szpitali Ministerstwo Zdrowia zaproponowało przesunięcie 50 mln złotych z refundacji leków na leczenie szpitalne.
Minister zdrowia Ewa Kopacz wyjaśniła w trakcie kilkugodzinnego spotkania, że w obecnej sytuacji ekonomicznej zwiększenie puli środków finansowych na leczenie mieszkańców Podkarpacia nie wchodzi w rachubę.
Jedynym możliwym wyjściem jest przesunięcie środków w obrębie obecnego budżetu Podkarpackiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ o ok. 50 mln zł z refundacji leków na prowadzoną przez ZOZ-y działalność.
– Minister Ewa Kopacz zadeklarowała, że w przypadku większych przychodów NFZ w 2010 roku środki te zostaną w pierwszej kolejności przekazane dla niedofinansowanych województw, szczególnie Podkarpacia. Jesteśmy zgodni, co do powodów sytuacji kryzysowej w naszym regionie. Obie strony zgodziły się, że to kilkuletnie niedoszacowanie kontraktów wpłynęło na taką sytuację – wyjaśnia w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Adam Krzysztoń, starosta łańcucki.
Dyrektorzy szpitali, mimo propozycji, nadal nie podpiszą z Funduszem umów. Adam Krzysztoń dodaje, że problem braku dostatecznych środków finansowych na leczenie mieszkańców Podkarpacia nadal pozostaje nierozwiązany. 4 lutego Podkarpacki Oddział Narodowego Funduszu Zdrowia ma złożyć propozycje dla poszczególnych ZOZ-ów.
Dzień później zaplanowano spotkanie dyrektorów szpitali powiatowych i wojewódzkich wraz z organami założycielskimi, na którym ma być wypracowane wspólne stanowisko, co do nowej oferty Funduszu.
Czytaj więcej: kontraktowanie świadczeń | Podkarpacki Oddział Wojewódzki Narodowego Funduszu Zdrowia | Podkarpacie | Adam Krzysztoń | kontrakty na 2010 rok | Komitet Obrony Szpitali
Opolskie: lokalny rzecznik pacjenta jest tu potrzebny