Wydłużają się kolejki w szpitalach i przychodniach Podkarpacia. Kontrakty z NFZ w większości placówek już się skończyły. Teraz przyjmowani są głównie chorzy w nagłych przypadkach.
W Wojewódzkim Zespole Specjalistycznym w Rzeszowie kolejki rosną w zastraszającym tempie – informuje TVP Rzeszów.
W tej sytuacji wielu pacjentów, których nie stać na prywatne leczenie, trafia do szpitalnych izb przyjęć. W ciągu zaledwie czterech godzin, 29 listopada, w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym przyjęto ponad 90 chorych. Wielu oddziałom kontrakty już się skończyły.
Najgorsze jest to, że nie ma żadnej gwarancji, że w przyszłym roku będzie lepiej. Szpitale i przychodnie dopiero ustalają nowe warunki finansowe – skomentowano w TVP.
Według informacji portalu rynekzdrowia.pl uzyskanych w rozmowie z Markiem Jakubowiczem, rzecznikiem Podkarpackiego Oddziału NFZ, w przyszłym roku na kontrakty z NFZ będzie o 100 mln zł więcej niż w tym. Jednak w regionie przybyło placówek niepublicznych i to one mogą przejąć tę nadwyżkę, czego obawiają się szpitale publiczne.
Czytaj więcej: Marek Jakubowicz | nadlimity | kontraktowanie świadczeń z NFZ | kolejka pacjentów | Podkarpacki Oddział NFZ | Wojewódzki Szpital Specjalistyczny im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie | Wojewódzki Zespół Specjalistyczny w Rzeszowie | nadwykonania
Białystok: finał akcji na rzecz hospicjum