Pielęgniarki i położne ogłosiły strajk w dwóch bielskich szpitalach, a także w placówkach w Międzybrodziu, Bystrej i Żywcu.
Domagają się przede wszystkim podwyżek. Zaznaczają, że 8 lutego mogą odejść od łóżek pacjentów. Przewodnicząca Międzyzakładowej Organizacji Związkowej Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych Izabela Pilarz poinformowała, że w każdej z pięciu placówek trwają spory zbiorowe.
– Protest ma podłoże płacowe. Domagamy się podwyżek i zaprzestania dyskryminacji płacowej pielęgniarek i położnych. Dyrektorzy, zamiast podjąć negocjacje sugerują, że będą zwalniać uczestników strajku. Nie wykluczamy zatem powiadomienia do prokuratury – mówi Pilarz.
Szefowa Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej, Zofia Lubecka, powiedziała, że w tej lecznicy pielęgniarki i położne domagają się podwyższenia podstawy wynagrodzenia do 3 tys. zł brutto. Obecnie pielęgniarka z 20-letnim stażem ma podstawę w wysokości 2,3 tys. zł.
Lubecka zaznaczyła, że pielęgniarki otrzymały już w 2007 r. deklarację, że dyrekcje szpitali będą sukcesywnie podwyższały podstawę do poziomu 3 tys. zł. Od dwóch lat pensje nie wzrosły jednak ani o złotówkę.
Wicedyrektor Szpitala Powiatowego w Żywcu Marek Gołda podkreśla, że ma wątpliwości, czy strajk jest legalny.
– Zastanawiamy się, czy nie została złamana ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Byliśmy w sporze zbiorowym w 2008 roku, ale obecnie nie jest jasne, czy mamy do czynienia z kontynuacją tamtej akcji, czy też z nową sytuacją. W piśmie od związku nie jest to dostatecznie wyjaśnione. Nie wymieniono też żadnych żądań – informuje Marek Gołda.
Czytaj więcej: spór zbiorowy | roszczenia płacowe | Szpital Powiatowy w Żywcu | Izabela Pilarz | Szpital Wojewódzki w Bielsku-Białej | strajk pielęgniarek i położnych
Białystok: finał akcji na rzecz hospicjum