Po 31 grudnia szpitale czeka paraliż? To już kolejne ostrzeżenie Brak lekarzy odczuwalny jest w całej Polsce, jednak prawdziwe problemy mogą nadejść po 31 grudnia Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Brak lekarzy odczuwalny jest w całej Polsce, jednak prawdziwe problemy mogą nadejść po 31 grudnia, gdy w wielu przypadkach zakończy się okres wypowiedzenia klauzuli opt-out umożliwiającej lekarzom pracę w wymiarze większym niż 48 godzin tygodniowo.

W Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Krakowie, gdzie klauzulę wypowiedziało 104 na 170 lekarzy, przesuwane są zabiegi planowe, a placówka pracuje w trybie awaryjnym. W Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu opt-out wypowiedziały 82 osoby, czyli ok. 20 proc. tamtejszych rezydentów. W Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi klauzulę wypowiedziało ok. 200 lekarzy, tj. niemal połowa wszystkich pracujących w ICZMP - informuje Rzeczpospolita.

Problemy są też w wielu innych placówkach w Polsce, ale prawdziwy paraliż może się zacząć po 31 grudnia.

Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że do 28 grudnia klauzulę opt-out wypowiedziało w całym kraju 3528 lekarzy, w tym 1877 rezydentów. Porozumienie Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy wskazuje z kolei, że wypowiedzeń było co najmniej tysiąc więcej.

Maria Ochman, przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ "Solidarność" ocenia, że "to konsekwencja polityki ministra Radziwiłła polegającej na gaszeniu pożarów benzyną". Dodaje, że za chwilę dojdzie do sytuacji, w której szef resortu nie będzie mógł już zrzucić odpowiedzialności na dyrektorów, samorządowców czy samych lekarzy.

Więcej: www.rp.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH