Płock: rodzina pacjenta skarży się na zniszczoną szpitalną pościel
- Gazeta Wyborcza/Rynek Zdrowia
- 17-02-2011 10:02
Rodzina pacjenta Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego im. M. Kacprzaka poskarżyła się na fatalny stan pościeli szpitalnej, z której musiał korzystać chory.
Jak podaje Gazeta Wyborcza, rodzina chorego, który był pacjentem oddziałów: intensywnej terapii, kardiologii oraz chirurgii, obserwowała, że leży on na poduszce owiniętej w fartuch i pod zużytym kocem bez poszewki. Szpitalna pościel była też pożółkła i niepełna.
W rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Stanisław Kwiatkowski, dyrektor szpitala, informuje, że dwa lata temu jeden ze sponsorów wyposażył lecznicę w bieliznę szpitalną. Dyrektor podkreśla przy tym, że mimo iż bielizna jest stosunkowo nowa, przy 50 tys. hospitalizowanych rocznie jest bardzo intensywnie wykorzystywana. Jednak nie jest w aż tak złym stanie, jak podaje rodzina pacjenta.
– Wygląda na to, że w opisywanym przypadku trafiły na oddziały egzemplarze ze starej partii bielizny, która jest w gorszym stanie. Być może wina leży po stronie personelu. Część pracowników jest na urlopach zimowych, niewykluczone, że zastępujące je osoby nie dopilnowały prawidłowej zmiany bielizny. Niezależnie od przyczyny, takie sytuacje nie powinny mieć miejsca, więc zamierzam sprawę gruntownie zbadać – deklaruje dyrektor Kwiatkowski.
Czytaj więcej:
prawa pacjenta | Stanisław Kwiatkowski | Wojewódzki Szpital Zespolony im Marcina Kacprzaka w Płocku
W moim klimatyzowanym szpitalu pielegniarka stwierdza, ze moze byc mi chlodno i przynosi z podgrzewanej szafy cieplutki bawelniany koc, ktorych uzywa tutaj cale szpitalnictwo (i nie tylko).
Koce takowe (zwane cellular blankets bo wygladaja jak robione szydelkiem) pierze sie tak posciel, ktora przeciez tez musi byc hospital/hotel grade min 1000 watkow, zeby sie nie zeszmacila w ciaglym praniu.