Ostateczna wersja planu B będzie gotowa, jak informuje wiceminster zdrowia Jakub Szulc, w ciągu dwóch najbliższych tygodni. Wiadomo jedno: środków na realizację projektu musi być więcej.
Przesądza o tym decyzja, że z pieniędzy przewidzianych na ten cel będą mogły skorzystać także samorządy, które wzięły sprawy w swoje ręce i uregulowały zobowiązania szpitali nie oglądając się na pomoc państwa.
To na pewno dobra informacja dla rzutkich samorządów, które walczyły o wprowadzenie takich właśnie zmian.
- Po raz kolejny skorzystałyby na rządowym projekcie organy założycielskie i szpitale, które przez ostatnie lata siedziały z założonymi rękami i czekały na mannę z nieba - mówił portalowi rynekzdrowia.pl Marek Hok, wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego. - Nie uwzględnienie samodzielnych działań, realizowanych kosztem wielkich wyrzeczeń załóg restrukturyzowanych lecznic, równałoby się promocji postaw, na które w ochronie zdrowia nie ma obecnie miejsca.
Konsultacje dotyczące rządowego planu B dla samorządów, które w zamian za przekształcenie podległych sobie SP ZOZ w spółki dostaną pieniądze na spłatę części ich długów, zakończyły się 26 marca. Na razie resort zdrowia nie chce wypowiadać się, jakie zmiany znajdą się w uchwale wprowadzającej plan B. Wiadomo jednak, że m.in. pod naciskiem Związku Powiatów Polskich, Ministerstwo Zdrowia zamierza rozszerzyć listę samorządów, które z niego skorzystają.
Zgodnie z pierwotnymi założeniami z planu B mogły skorzystać wyłącznie samorządy, których szpitale mają długi wymagalne, tj. takie, których termin płatności minął. Spłatą miały być objęte długi publicznoprawne SP ZOZ, tj. wobec ZUS czy fiskusa. W przypadku zobowiązań cywilnoprawnych, tj. np. wobec dostawców, wysokość pomocy budżetowej miała być uzależniona od ugody wynegocjowanej przez samorząd z wierzycielami szpitali.
Obecnie minister Ewa Kopacz zapewnia, że programem zostaną objęte również te samorządy, których SPZOZ-y nie są zadłużone. To oznacza, że pieniądze z budżetu trafią również do jednostek, które wcześniej spłaciły długi lecznic, korzystając np. z kredytów komercyjnych. Resort zdrowia planuje wyrównanie nadpłaty zobowiązań cywilnoprawnych SP ZOZ. Będzie to dotyczyło tych samorządów, które udowodnią, że zaciągnięte kredyty zostały faktycznie wykorzystane na ten cel.
Świdnica: prowizje zróżnicowały zarobki i poróżniły personel