Wprowadzenie zmian do planu B oznacza, że zwiększy się liczba samorządów gotowych do przekształceń SP ZOZ. Obecnie zamierzają to zrobić 82 samorządy. Wiąże się to z koniecznością zarezerwowania większych środków na realizację programu, niż zaplanowane 1,15 mld zł. Ewa Kopacz zapewnia jednak, że rząd jest gotowy uruchomić dodatkowe pieniądze.
- Niepotrzebnie została zmniejszona kwota przewidziana na program. Początkowo miało to być 2,7 mld zł. Chcąc ponownie zwiększyć pulę rząd będzie musiał przygotować nowelizację ustawy budżetowej - dodaje Janusz Atłachowicz.
Rozczarowania planem B nie kryją organizacje związkowe. Ich zdaniem nie przewiduje on żadnych gwarancji praw pracowniczych. Według związków, przekształcenia SP ZOZ będzie jednoznaczne ze zmianą formy zatrudnienia pracowników.
- Oprócz tzw. białego personelu, w szpitalach zatrudnieni są pracownicy średniego szczebla, których restrukturyzacja zatrudnienia może najbardziej dotyczyć. A plan B nie proponuje żadnych działań osłonowych dla zwalnianych pracowników - podkreśla Urszula Michalska, przewodnicząca Rady Branży OPZZ.
Białystok: finał akcji na rzecz hospicjum