Plan B: niedoskonały, ale spełnił swoje zadanie

Już w przyszłym roku przestanie działać tzw. plan B. W jego miejsce pojawią się zapisy ustawy o działalności leczniczej. Choć plan B, jak sama jego nazwa wskazuje, był rozwiązaniem awaryjnym, to spełnił swoje główne zadanie i zachęcił do przekształceń zarówno szpitale, jak też ich organy założycielskie - uważa Renata Jażdż-Zaleska, prezes zarządu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Niepublicznych Szpitali Samorządowych.

Plan ten jednak miał swoje wady i zalety. Oczywiście plusem tego rozwiązania jest niebagatelna pomoc państwa w sfinansowaniu części zobowiązań polskich szpitali, przejętych przez samorząd.

Minusem okazało się natomiast  to, że wielu bardzo poważnie zadłużonym samorządom trudno przejąć pozostałe zobowiązania. Przeważnie wierzycielami są dostawcy leków lub sprzętu , energii elektrycznej oraz cieplnej; kiedy te właśnie zobowiązania stają się wymagalnymi, samorządy nie są w stanie sobie z tym problemem poradzić.

Są dwa powody, dla których z planu B nie skorzystało więcej szpitali: po pierwsze nie wszystkie samorządy preferują spółki prawa handlowego jako ograny tworzące NZOZ i nie chcą przechodzić przez trudny proces likwidacji publicznego ZOZ-u; część samorządów nie podjęła też działań ze względu na wybory samorządowe.

Po drugie niektóre samorządy nie są w stanie przejąć zadłużenia likwidowanego SPZOZ-u, ponieważ często zadłużenie to przewyższa roczny budżet jednostki  samorządu terytorialnego.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH