Piotr Gliński: za zadłużenie stołecznych szpitali odpowiada Hanna Gronkiewicz-Waltz

Rosnące zadłużenie warszawskich szpitali i długie kolejki do specjalistów to efekty złego zarządzania systemem opieki zdrowotnej przez prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz - przekonywał w piątek prawdopodobny kandydat PiS na prezydenta stolicy Piotr Gliński.

Według Glińskiego 2/3 mieszkańców Warszawy źle ocenia system opieki zdrowotnej w mieście. - Kolejki na badania specjalistyczne w stolicy wynoszą w tej chwili od trzech do sześciu miesięcy - powiedział Gliński na briefingu prasowym przed warszawskim Szpitalem na Solcu. Dodał, że w stolicy nie ma ani jednego oddziału geriatrycznego, co - ocenił - jest niezrozumiałe w kontekście starzenia się społeczeństwa.

Jak mówił, ogromnym problemem, za który według niego odpowiedzialna jest prezydent Warszawy, jest też próchnica wśród dzieci. - Prawie 90 proc. warszawskich dzieci ma próchnicę. Powodem jest m.in. brak gabinetów stomatologicznych w szkołach. PiS, a także inne ugrupowania polityczne, postulują od dawna wprowadzenie gabinetów stomatologicznych, nie w każdej szkole, ale odpowiednio rozplanowanych tak, by dzieci miały dostęp do badań profilaktycznych - stwierdził Gliński.

Warszawski radny PiS Zbigniew Cierpisz ocenił z kolei, że mała dostępność usług medycznych w Warszawie to m.in. skutek rosnącego zadłużenia stołecznych szpitali. - Za rządów prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz to zadłużenie wzrosło o 100 proc. W 2007 r. wynosiło ono 150 mln zł, na koniec 2012 r. - 312 mln zł. Zobowiązania wymagalne na początku 2007 r. wynosiły 40 mln zł, w tej chwili jest to około 140 mln zł - mówił Cierpisz.

Dodał, że lekiem na oddłużenie szpitali miała być ustawa o działalności leczniczej, której konsekwencją była decyzja prezydent Gronkiewicz-Waltz oraz radnych PO o przekształceniu warszawskich szpitali w spółki prawa handlowego.

- Szpital na Solcu jest tego przykładem i nadal się zadłuża - powiedział radny PiS. Jak zaznaczył, również przekształcony kilka tygodni temu w spółkę prawa handlowego Szpital Praski ma obecnie milion złotych zadłużenia. - Nawet szpital przy ul. Żelaznej, który zawsze przynosił dochody, w tej chwili ma 2,5 mln zł zadłużenia - podkreślał Cierpisz.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

PARTNER DZIAŁU

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH