Warszawska Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych podaje, że coraz więcej pielęgniarek wracają do kraju.
Ewa Przesławska, przewodnicząca Warszawskiej Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych twierdzi, że niektóre rozczarowały się zarobkami za granicą. Te co prawda przekraczają nawet 2 tys. euro, ale koszty utrzymania, mieszkania pochłaniają znaczącą ich część.
Nie znaczy to, że do kraju wróci większość pielęgniarek, które wyjechały. W Warszawie warunki zatrudnienia są specyficzne. Pielęgniarki nigdy nie odczuły tu bezrobocia i zarabiają lepiej niż w innych regionach kraju.
Najwięcej pielęgniarek wyjechało oczywiście zaraz po wstąpieniu Polski do Unii. Głównie do Anglii i Włoch. Stołeczna izba pielęgniarska, która zbiera dane z Warszawy i dziesięciu ościennych powiatów, od połowy 2004 do grudnia 2007 roku miała około 650 takich przypadków. W 2008 roku było ich 98, a w ubiegłym roku 64.
Czytaj więcej: pielęgniarki | Warszawska Okręgowa Izba Pielęgniarek i Położnych | Ewa Przesławska | zarobki pielęgniarek | emigracja pielęgniarek
Świdnica: prowizje zróżnicowały zarobki i poróżniły personel